środa, 15 kwietnia 2015

[S] A wiśnia kwitnie na różowo

Staje się coroczną tradycją fotografowanie kwiatów japońskiej wiśni na ulicy Granicznej. Powodów jest kilka - po pierwsze, kwiaty są piękne. Po drugie, to oczywiste i ostateczne świadectwo nadejścia wiosny. Po trzecie w końcu - trzeba sobie udowadniać, że z roku na rok robi się lepsze zdjęcia (a co!). Czy z tą lepszością wyszło - oceńcie sami (dla porównania wpis zeszłoroczny i sprzed dwóch lat).

Przysłona: f/8, Czas: 1/550 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/550 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/180 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/1000 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/240 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/210 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Dla kochających szczegóły sprzętowe: Fuji X-E1 i obiektyw Helios 44M-4 z pierścieniem pośrednim.

1 komentarz:

Grażyna pisze...

Różnice są faktycznie, ale nie potrafiłabym wybrać, które mi się bardziej podobają. :)
Widać, że dzień był pochmurny. Te ubiegłoroczne są bardzo mocne i wyraźne (słonko dopisywało). Ostatnie są najdelikatniejsze. Subtelne, romantyczne, jak malowane najdelikatniejszymi muśnięciami pędzla natchnionego artysty.
Najpiękniejszy jest taki "bukiecik" po tym pojedynczym kwiatuszku (z tegorocznych).
A na wszystkie można patrzeć bez znudzenia i ciągle się nimi zachwycać. :)
Pozdrawiam:)