czwartek, 30 lipca 2015

Portfolio

Kilka razy spotkałem się z sugestią, że dobrze byłoby, gdybym miał jakąś stronę tylko ze zdjęciami i to "tymi lepszymi". Bo po blogu ciężko nawigować, trudno znaleźć to konkretne, fajne zdjęcie i w ogóle. Jakiś czas temu siadłem zatem i przygotowałem projekt takiej strony w serwisie http://www.wix.com/. Długi czas było tam tylko kilka zdjęć, teraz postanowiłem nieco wzbogacić zbiór i pochwalić się szerzej. Postaram się też od czasu do czasu wrzucać tam coś nowego, choć na pewno nie tak często, jak na bloga.

Adres: http://kkokosz.wix.com/imaging, link wrzucę też gdzieś tu obok, żeby był dostępny bez szukania tego konkretnego wpisu. Zapraszam do obejrzenia!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Nie wolno

Gdy dzisiaj z pewnych powodów ganiałem jak kot z pęcherzem po osiedlu własnym i ościennych, do podświadomości przedostał mi się pewien fakt. Fakt, który jest kolejnym argumentem, żeby - gdy tylko się da - uciec z miasta na wieś. A cóż odkrywczego przykuło mą uwagę? Zakazy. Człowiek w mieście ma ciągle pokazywane, co wolno, a czego nie. Całkiem jak dziecku w przedszkolu, mądra pani (władza) pokazuje głupiutkiemu dziecku (obywatelowi), za co straż miejska może wlepić mandat.

Oczywiście, można się zastanawiać, czy to do końca złe - w końcu w mieście ludzi jest dużo, nie wszyscy znają każdy zakamarek, więc skądś muszą wiedzieć, co jest dozwolone. No i koniec końców smutna refleksja jest taka, że chyba te zakazy skądś się wzięły - a wzięły się stąd, że notorycznie ktoś robił to, co zabronione.

Tak czy owak, na wsi chyba ludzie mądrzejsi są. Bo nikt na polu kukurydzy nie wtyka tabliczek "Przejścia nie ma", a rolnik na podwórku nie wiesza zakazu parkowania tyłem. Więc co, na wieś trzeba... Póki ktoś nie zabroni.

Czas: 1/500 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/1900 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/1600 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/2400 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/2000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Czas: 1/2000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

czwartek, 23 lipca 2015

[S] Letnie kwiaty

Bardzo lubię fotografować kwiaty, choć przyznam, że znam przynajmniej kilka osób robiących to genialnie i wpędzających mnie w kompleksy. Tym razem prezentuję kilka kwiatowych kadrów z nadzieją, że przynajmniej idę w dobrym kierunku. Miłego oglądania!

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/125 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/680 sec, Ogniskowa: 508,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/18000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/5000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/550 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/500 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Jako bonus zdjęcie stanowiące dowód, że nie tylko trawa potrafi wygrać z cywilizacją:

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

niedziela, 19 lipca 2015

[S] Wyprawa na Gortatowo

Krzysiek wreszcie wygospodarował na tyle dużo czasu wolnego, że mogliśmy niedzielny poranek spędzić na ganianiu po mieście i robieniu zdjęć. Losy tego fotospaceru do końca nie były pewne, bo tak od pierwszej w nocy padało. Koniec końców jednak, gdy zadzwonił budzik o 4:00, niebo wyglądało na dość pogodne i nic nie stało na przeszkodzie, by ścisnąwszy w garści aparat, pohasać na drugą stronę drogi krajowej 92.

Tradycyjnie zaczęliśmy od Rynku, choć kilka ujęć powstało nieco wcześniej:

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/45 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/40 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Na Rynku cisza i spokój, ruszyliśmy więc w stronę Gortatowa, które do tej pory leżało fotograficznym odłogiem. Poniżej kilka zdjęć o tematyce miejsko-industrialnej (powiedzmy), zaś samo sedno dzisiejszej wyprawy, czyli kadry, które najbardziej mi się podobają, zajmą końcową część wpisu.

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/40 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1600 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/70 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Trochę niespodziewanie (przynajmniej dla mnie) na Gortatowie natknęliśmy się na całkiem przyjemne plenery. Poniżej kilka prób uchwycenia poranku "z zaskoczenia":

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/220 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/40 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/750 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/220 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/480 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/350 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Poranek okazał się zatem całkiem udany - zresztą, nie oszukujmy się, każde tak wczesne wyjście w plener trzeba okrzyknąć choćby umiarkowanym sukcesem, bo bez tego człowiek czułby się jak ostatni frajer. Jako bonus - buszujący w trawie Krzysiek w poszukiwaniu tego jedynego kadru:

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/250 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

[S] Konin - w poszukiwaniu...

W poprzednim wpisie zdradziłem sposób, w jaki znalazłem się w Koninie. A skoro się znalazłem i to czas jakiś przed przybyciem dalszego transportu, grzechem byłoby nie zwiedzić okolic dworca PKP z aparatem w garści. Do eksploracji zachęcała dodatkowa potrzeba - zapomniałem zabrać stroju do spania, więc musiałem "coś" kupić. Aby zdążyć, żwawo ruszyłem Alejami 1-go Maja w stronę Kauflandu. Na zbiegu z ulicą Kleczewską okazało się, że miasto boryka się akurat z jakąś większą awarią prądu (później w Kauflandzie się to potwierdziło - większość sklepów była pogrążona w ciemnościach, a zakupy zapisywano w zeszycikach).

Jak tylko niezbędny zakup został poczyniony, skupiłem się wyłącznie na łażeniu i robieniu zdjęć. W Koninie, przynajmniej tej części, byłem pieszo pierwszy raz w życiu, więc kompletnie nie znałem terenu. Obszedłem (jak się później okazało) całkiem spory kawałek - Kleczewską dotarłem do osiedla Kosmonautów, potem do Bydgoskiej, znów na Aleje 1-go Maja, Górniczą i Kolejową z powrotem do dworca PKP.

Jeśli mam być szczery, dużo bardziej podoba mi się stara część Konina. Drugi raz już nie chciałoby mi się chyba biegać po blokowiskach, choć za pierwszym razem ciekawość trochę podnosiła atrakcyjność. Tak czy owak, źle też nie było. Zapraszam do obejrzenia kilkunastu kadrów z wypadu:

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/3500 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1900 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1900 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/3500 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1800 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/2200 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/2000 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1700 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1500 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/850 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1900 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1700 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/420 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1500 sec, Ogniskowa: 27,0 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/450 sec, Ogniskowa: 27,0 mm