poniedziałek, 21 grudnia 2015

[E] Bokeh do wyboru, cz. 1

Zebrało mi się ostatnio na porównania obiektywów (patrz: Który do makro?) - teraz nadszedł czas na przyjrzenie się... bokeh różnych obiektywów nazywanych z racji jasności i ogniskowej "portretówkami". Dysponuję trzema modelami: Fujinon XF90/2, Jupiter 85/2 i Nikkor 85/1.8D, wszystkie trzy podłączałem do korpusu Fuji X-T10.

Dla przypomnienia - bokeh to sposób oddawania przez obiektyw nieostrości, czyli tych fragmentów zdjęcia, które znajdują się poza głębią ostrości. Jego wygląd i uznanie za brzydki lub ładny jest wyłącznie kwestią gustu i nie zamierzam w moim OKD teście go oceniać. Powodem, dla którego zrobiłem zdjęcia testowe, była wyłącznie ciekawość, czy między wspomnianymi obiektywami występują znaczne różnice, a jeśli tak, to jak one wyglądają w praktyce.

Jako fotografowany obiekt wybrałem rzecz "na czasie", czyli rozświetloną choinkę - ma ona tę zaletę, że po pierwsze zawiera mnóstwo błyszczących elementów i światełek, a po drugie ma też wiele szczegółów (gałązki z igłami). Wszystko to powoduje, że obserwowanie charakteru bokeh powinno być ułatwione. Zapraszam zatem do porównania - zdjęcia są ułożone po trzy z zachowaniem identycznej kolejności obiektywów.

Fujinon XF90/2 Przysłona: f/2, Czas: 1 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Jupiter 85/2 Przysłona: f/2, Czas: 1.4 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Nikkor 85/1.8D Przysłona: f/1.8, Czas: 1 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Po tym pierwszym kadrze rzucają się w oczy dwie rzeczy: Jupiter ma mniejszy kontrast niż dwaj jego konkurenci, dodatkowo też ma nieco węższy kąt widzenia niż "powinien" - porównywalny z ogniskową 90mm.

Fujinon XF90/2 Przysłona: f/2, Czas: 3.2 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Jupiter 85/2 Przysłona: f/2, Czas: 2.3 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Nikkor 85/1.8D Przysłona: f/1.8, Czas: 1.8 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Tu ponownie widać słaby kontrast Jupitera. Zaznacza się różnica między Fujinonem a resztą stawki - brzegi odblasków są zdecydowanie mniej wyraźne, w przypadku Nikkora i Jupitera widać jasne okręgi, otaczające odblask. Dodatkowo Jupiter daje odblaski bardziej "przezroczyste", co widać, gdy nakładają się one na siebie.

Fujinon XF90/2 Przysłona: f/2, Czas: 2 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Jupiter 85/2 Przysłona: f/2, Czas: 1.5 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Nikkor 85/1.8D Przysłona: f/1.8, Czas: 1 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Fujinon XF90/2 Przysłona: f/2, Czas: 3 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Jupiter 85/2 Przysłona: f/2, Czas: 1.9 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Nikkor 85/1.8D Przysłona: f/1.8, Czas: 1.5 sec, Ogniskowa: 85,0 mm

Słowo na koniec

W zasadzie test niewiele wniósł - we wszystkich trzech przypadkach bokeh wygląda podobnie, jedynie Fujinon nieco mniej wyraźnie zaznacza brzegi odblasków. Za to cenną informacją jest dość znaczne odstawanie Jupitera w kwestii kontrastu - oczywiście, można to trochę nadrobić w postprodukcji, ale po co się męczyć, skoro można mieć to już "na gotowo"?

Teraz tak się zastanawiam, czy nie zrobić porównania "pięćdziesiątek" - a byłoby co porównywać: Pentacon 50/1.8, Helios 58/2, Fujinon 56/1.2, Nikkor 50/1.4, Pancolar 50/1.8... A może dodać też zoomy? Pomyślimy...

2 komentarze:

AnikaIC pisze...

Ciekawe porównanie :-) W kolejnych zestawieniach najbardziej podobają mi się zdjęcia zrobione obiektywem Fujinon XF90/2 (jako całość - kolorystyka, kontrast, bokeh). Rzeczywiście widać wyraźną różnicę w porównaniu z Jupiterem - najbardziej rzuca się w oczy gorszy kontrast i jakby wyblakła kolorystyka.

Ladaco pisze...

Fujinon jest w tej stawce najmłodszy, co może mieć wpływ ze względu na bardziej zaawansowane powłoki czy lepszą jakość wykonania. Mnie się też najbardziej podobają obrazki z niego. Najgorzej wypadł Jupiter, niestety. A niestety dlatego, że kupowałem go kiedyś za kilkadziesiąt złotych jako stare, ale bardzo dobre i niedoceniane szkło o świetnym bokeh. No i to miał być ostateczny test - jednak nie widzę tej jakości w rozmyciach, która mogłaby wynagrodzić spłowiałe kolory i słaby kontrast. Możliwe, że moja sztuka jest już zbyt stara lub wadliwa, możliwe też, że osoby chwalące Jupitera po prostu godziły się na dodatkową obróbkę i wykonywały ją mistrzowsko.