czwartek, 16 czerwca 2016

Perełka - Zakupy

O nagrodach za bardzo ładnie zjedzony obiadek chyba już pisałem, jednak nie zawsze nagrodą jest smakołyk. Tego dnia przygotowana była niespodzianka - książeczka, kupiona przez Tatę. Perełka zasiadła przed talerzem, a Tata mówi:

— Jeśli ładnie zjesz obiad, dostaniesz specjalną nagrodę!

Perełka patrzy badawczo i pyta:

— Jogulcik?

Tata uśmiechnięty przeczy głową i mówi:

—Nie, coś lepszego! Tata kupił Ci książeczkę!

Młoda uśmiecha się:

—Nie, Mama kupiła ksiąziećkę!

Tata oburzony protestuje, ale Perełka swoje:

— Tata kupuje waziwa!

— Jak to, tylko warzywa?

— A Mama kupuje fajne zieci!

Mina Taty bezcenna...

2 komentarze:

Grażyna pisze...

Ty naprawdę tak tylko waziwa? :))) Żadnego pluszaka? Czekoladki? Słodkiej opaski do włosków z kwiatuszkiem? W sumie waziwa dobra rzecz...:))) Ale chyba musisz trochę popracować nad PR-em...:)))

Ladaco pisze...

Oczywiście, że nie tylko :) Tylko mama kupuje więcej fajnych rzeczy :) I częściej :)