sobota, 29 października 2016

[S] Koniec października tuż

Dziś wprawdzie w miarę słonecznie, ale wietrznie niemożliwie. Jak tak dłużej będzie dąć, za tydzień drzewa zostaną zupełnie bezlistne. Choć w listopadzie - taki obrazek nie zdziwi nikogo. A teraz - może choć kilka dni bez deszczu i ponurych chmur?

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/750 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/22000 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/240 sec, Ogniskowa: 50mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/400 sec, Ogniskowa: 50mm

3 komentarze:

Grażyna pisze...

U nas zimno, wieje, leje, paskudnie, klasyka listopadowa. Jak zwieje liście, to nici ze złotej jesieni. Może uda mi się zrobić zdjęcie krukowi? Bo wrony tylko przelatują.

Ladaco pisze...

:D Ja tam bym chciał zrobić zdjęcie krukowi. U nas nie ma, tylko wrony, gawrony, kawki i sroki...

Grażyna pisze...

Ja też bym chciała. Bardzo mi się kruki podobają. Widziałam z bliska, oswojonego. No cudo! U nas są, ale zwykle je widzę daleko lub latające nad polem. Może kiedyś się uda. A inne: wrony, gawrony i kawki latają rano wielkimi stadami. Czasem tuż nad głową.