sobota, 19 listopada 2016

[S] Niebo, niebo!

Listopad to dziwny miesiąc. Zazwyczaj szary i ponury, wietrzny, zimny i mokry, ale zdarzają się też dni słoneczne, które tym bardziej wydają się piękniejsze, im gorsze dni je poprzedzały. No i wczoraj słońce wyszło, nie na długo i nie wszędzie. Byłem akurat na dworze (tak, z aparatem), więc zrobiłem kilka zdjęć... nieba. Bo gdziekolwiek się obejrzałem, wyglądało ono inaczej. Wszystkie poniższe kadry dzielą zaledwie cztery minuty...

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/1400 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/850 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/200 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Bonusowo zdjęcie z poranka tego samego dnia:

Przysłona: f/2.8, Czas: 1/6000 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

1 komentarz:

Grażyna pisze...

"Oprócz błękitnego nieba,
nic mi dzisiaj nie potrzeba.":)))