poniedziałek, 14 listopada 2016

[S] O świcie i o zmroku

Dzisiaj - zgodnie z obietnicą - nie będzie oszronionych listków i zziębniętych kwiatków. Kilka kadrów z początku i końca listopadowego dnia - z przewagą tego drugiego, bo jakoś o poranku nie za bardzo starczyło czasu. Tak czy owak, klimaty raczej mroczne, choć zaskakująco kolorowe.

Przysłona: f/2, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/4400 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1,6, Czas: 1/35 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,6, Czas: 1/75 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 0.05 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/30 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 0.04 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 0.05 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Jako bonus zdjęcie, które trafiło do puli 365 z podtytułem: "Tak się robi Księżyc!":

Przysłona: f/1,6, Czas: 1/15 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

3 komentarze:

Grażyna pisze...

To "przecięte" latarnią jest niesamowite. Ale to na pewno jedno zdjęcie?:)))
Dziś ta super pełnia, a u nas, jak na razie, mgła i chmury...

Ladaco pisze...

Zdjęcie "przecięte" to na pewno jeden kadr, nawet niespecjalnie obrobiony (tylko kadrowanie, żeby latarnia była prosto). Co ciekawe, te kolory zobaczyłem dopiero na podglądzie aparatu - w rzeczywistości wzrok jakoś to wyrównywał :)

U nas dziś słońce póki co, więc może uda się sfotografować "Łysego" :)

Grażyna pisze...

Nadal chmury i mgła, chyba sobie muszę "zrobić Księżyc".:)))