środa, 3 maja 2017

[S] Kórnik od środka

Może nie sam Kórnik, a zamek kórnicki. Wybraliśmy się całą brygadą, bo do tej pory tylko ja oglądałem zamek od środka. Próbowaliśmy wprawdzie już kilka razy wcześniej zwiedzić kórnickie komnaty, ale albo zamek był akurat zamknięty, albo odbywały się w nim imprezy/remonty i wstęp był niemożliwy.

Tym razem się udało, a choć zakupiłem obowiązkowy "bilet fotograficzny" (trzeba zapłacić 10 złotych za możliwość fotografowania wewnątrz), nie przywiozłem zbyt obfitego plonu. W środku kręciło się zbyt dużo ludzi, a i ja musiałem pilnować swojej "wycieczki", więc zwiedzanie skończyło się dość szybko i niespodziewanie. Nie da się ukryć, że trzy lata temu wyszło mi to lepiej.

Przysłona: f/2, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/420 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

Przysłona: f/4, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/140 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Jako bonus - zagadka. Kto wie, co to jest?

Przysłona: f/2, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

2 komentarze:

Grażyna pisze...

Aha. No czegoś takiego powinnam się spodziewać.:)))
Hmm... Fragment posadzki lub mebla? Jak sądzę zdjęcie było w Kórniku robione?:)))

Kokosz pisze...

:) Tak, to fragment mebla, a konkretnie - blat stołu :) Z Kórnika oczywiście :)