niedziela, 16 lipca 2017

[S] Trochę przyrody

Żeby nie było, że tylko siedzę w domu i przyrody nie fotografuję:

Przysłona: f/2, Czas: 1/7500 sec, Ogniskowa: 35,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/4700 sec, Ogniskowa: 35,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/6000 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/2500 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/6400 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/8500 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/16000 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/2500 sec, Ogniskowa: 80,0 mm

4 komentarze:

Grażyna pisze...

Bukiet subtelności.:)))

Kokosz pisze...

:P :D

Grażyna pisze...

Pomidorki są rewelacyjne! Świetne! Nie chodzi mi o ich walory smakowe (bardzo lubię), ale o zdjęcie.:) Kapitalna kompozycja, bardzo mi się podoba.:)
A - jeszcze nie napisałam o jednym z wcześniejszych zdjęć - podziwiam cierpliwość w robieniu "szaszłyków" z borówki amerykańskiej.:)))

Kokosz pisze...

Szaszłyki robiły małe, cierpliwe rączki :D A pomidorki - no cóż, tak zostały po obiedzie, więc jest to kompozycja przypadkowa :)