Posty

Wyświetlanie postów z 2022

[O] Jan Smyk - Antologia polskiego reportażu radiowego

Obraz
Księga ta przyfrunęła do moich rąk prosto z Polskiego Radia i jestem z tego faktu bardzo zadowolony. Reportaż radiowy to coś, czego lubię słuchać, choć wiem, że absolutnie nie nadaję się do stworzenia czegoś podobnego. Może właśnie dlatego reportaż jest dla mnie tak intrygujący. Polskie Radio niedługo będzie obchodzić stulecie swojego istnienia, zatem Jan Smyk podjął się iście herkulesowego zadania - stworzyć antologię polskiego reportażu radiowego z tak długiego okresu to nie byle co. Na ponad czterystu stronach mamy krótko opisane sylwetki reportażystów, których prace pojawiały się na falach Polskiego Radia. Już samo to jest wartościowe, a tutaj mamy sporo więcej - na dołączonych do wydawnictwa dwóch płytach DVD zapisano 333 reportaże w postaci audio, do posłuchania. I to stanowi - dla mnie przynajmniej - największą zaletę publikacji. Możliwość posłuchania reportaży nawet sprzed dziesięcioleci jest czymś fascynującym. Z jednej strony człowiek uświadamia sobie, ile się przez t

Centrum Historii "Zajezdnia" - Machiny Leonarda DaVinci

Obraz
Wybraliśmy się wczoraj całą rodziną na wystawę "Machiny Leonarda DaVinci" w Centrum Historii "Zajezdnia" . Niestety, w informacjach nie opisano dokładnie, że pełna ekspozycja, to znaczy z animatorami, odbędzie się dopiero po dwunastej, więc krążyliśmy o dziesiątej po prawie pustej sali, nie mogąc wykonać zadań, które otrzymaliśmy przy wejściu na ulotce. To trochę zepsuło efekt, ale Perełka i tak była pod wrażeniem, ile różnych rzeczy był w stanie wymyślić pojedynczy człowiek (mnie też to ciągle zadziwia). Modele w większości były jak najbardziej do dotykania i testowania, co szczególnie ucieszyło przy "bloczka", gdzie Perełka jedną ręką poradziła Tacie... Bonusowo dość przerażający szablon Jacka Jankowskiego, który pozwoliłem sobie przerysować w Designerze , bo zdjęcie wyszło fatalnie:

[K] Papetura

Obraz
Było niedawno o grze Gris , ale w ramach tego samego "ciągu" zaliczyłem jeszcze inny tytuł - Papeturę . To gra specyficzna, szczególnie pod względem wykonania. Starsi gracze z pewnością kojarzą bardzo niegdyś popularną produkcję Neverhood . Była to przygodówka w formie poklatkowego filmu z plastelinową scenografią i bohaterami. Wszystko było ręcznie ulepione, sfotografowane, pomontowane w scenki i złożone w grę. Tomasz Ostafin, twórca Papetury , dokonał ogromnego wysiłku, projektując, wycinając i sklejając całość scenografii z... papieru. Proces można obejrzeć na poniższym filmiku: Stylizowana, bardzo przyjemna w odbiorze grafika została połączona z niebanalną muzyką Tomáša Dvořáka (znanego jako Floex) oraz spięta szeregiem zagadek, tworząc bardzo przyjemną, choć momentami nieco frustrującą grę przygodową. Fabuła opowiada o papierowym świecie, który jest terroryzowany przez ponurego, ogniowego typka. Typek ma w garści straszak - potrafi wytwarzać zabójczy ogień. No

[K] Gris

Obraz
Mam sporo zaległych gier, w które nigdy jeszcze dotąd nie grałem. Niektóre są już dość stare, inne całkiem nowe. Do tych drugich zalicza się Gris . A że nie mieliśmy ostatnio z Perełką dużego wyboru (Perełka preferuje Age of Empires 2 ), to spróbowaliśmy. Piękno Kiedy zaczęliśmy grać, od razu miałem skojarzenie z Journey - mimo zupełnie innej stylistyki w Gris . Tu też mamy enigmatyczną historię pewnej osoby - Gris jest dziewczyną, która traci cały swój świat i rozpoczyna podróż do jego odzyskania. W grze nie pada ani jedno słowo - mówione czy pisane - nie wiemy, kto jest kim, nie wiemy, co dokładnie mamy robić, ale gra prowadzi nas tak dobrze, że nie musimy się w ogóle zastanawiać. Gra czaruje piękną oprawą. I grafika, i muzyka - choć w gruncie rzeczy proste - urzekają, zresztą może dlatego właśnie, że są proste. Przez ten świat się płynie - animacja bohaterki jest rewelacyjna, a małe wymagania sprzętowe sprawiają, że nawet mój zaawansowany wiekowo pecet dawał sobie radę b

[O] Matrix 4 - Zmartwychwstania

Obraz
No i wybrałem się. A raczej wybraliśmy się razem z Panią Żoną, żeby wejść jeszcze raz do świata Neo i Trinity. Czy było warto? To zależy. Będą spoilery Nie zamierzam się bawić w enigmatyczne napomykanie na temat fabuły - w filmie brak wielkich zaskoczeń, a bez ujawniania, o co chodzi, trudno cokolwiek w ogóle napisać. Czujcie się ostrzeżeni zatem. Wiadomo, że nie będzie już takiej tajemnicy i odkrywania jak w pierwszej części z 1999 roku - od tego czasu w kinie widzieliśmy naprawdę wiele, a "mitologia" Matriksa przewałkowała wszystkie wątki na naprawdę wiele sposobów. Zasadniczo fabułę filmu można streścić tak: Thomas Anderson, czyli Neo, ciągle żyje. Maszyny uratowały go 60 lat temu i na powrót zamknęły w wirtualnym świecie, gdzie wiedzie niezbyt szczęśliwy żywot twórcy... gier komputerowych "Matrix" (dlaczego nie filmów?). I właśnie dostaje polecenie, by zająć się pisaniem czwartej części. Jednocześnie trwają próby (w świecie rzeczywistym) odnalezienia go i

2022! Nówka sztuka!

Obraz
Tośmy się doczekali! Przed nami piękny, lśniący i zupełnie nieużywany rok 2022! Oby służył jak najlepiej i miejmy nadzieję, że nie trzeba będzie składać nawet najmniejszego zażalenia do producenta na wybrakowany lub działający niezgodnie z instrukcją produkt. Czego Wam i sobie po cichutku życzę :) A dlaczego 7E6? Cóż, rozwiązanie zagadki możecie opisywać w komentarzach!