piątek, 29 grudnia 2017

piątek, 22 grudnia 2017

poniedziałek, 18 grudnia 2017

[O] Ostatni Jedi

Dwa lata później

Seans "Ostatniego Jedi" już za mną, chciałbym zatem podzielić się swoimi refleksjami. W pierwszej części postaram się nie umieszczać spoilerów, w drugiej jednak nie ręczę, że coś mi się nie "wypsnie", traktujcie to więc jako OSTRZEŻENIE!

Szybko i konkretnie

Jak może pamiętacie, pierwszą częścią nowej trylogii nie byłem specjalnie zachwycony - za dużo zapożyczeń z "Nowej nadziei", za dużo bezpiecznych rozwiązań. Tak czy owak jednak, film był solidny, aktorzy dobrze dobrani, efekty specjalne bardzo dobre, muzyka Williamsa - no, jaka może być muzyka Williamsa?

Nie wiem dlaczego, ale spodziewałem się, że "Ostatni Jedi" będzie filmem mroczniejszym od "Przebudzenia mocy". Że będzie to coś stworzonego na zasadzie kontrastu do poprzednika, jak "Imperium kontratakuje" (i również od poprzednika - lepsze). Niestety, tak nie jest.

To "niestety" sugeruje, że film jest nieudany - a to nieprawda. Jest udany i może się podobać - o konkretach więcej w drugiej części, tutaj dodam tylko, że niemal wszystkie plusy "Przebudzenia mocy" można odnieść także do "Ostatniego Jedi". Rey ciągle śliczna, choć coraz potężniejsza. Leia - troszkę bardziej zmęczona i "ciamajdowata". Kylo Ren - wciąż nerwowy. Luke - o, Luke...

Nastawcie się na wartkie tempo, zwłaszcza w drugiej części, i więcej (WIĘCEJ) śmiesznych scenek i one-linerów. Bardzo dramatycznych zwrotów akcji nie ma, choć zdziwicie się pewnie parę razy.

Podsumowując pierwszą część wrażeń zatem: źle nie jest. Film da się obejrzeć bez zgrzytania zębami, czasem się uśmiechając. Do kina marsz!

Chwila prawdy

Dobra, ogólniki są już za nami, pora więc napisać parę słów prawdy o "Ostatnim Jedi" - po raz kolejny UWAGA: mogę tutaj zdradzić co nieco z fabuły, więc kto nie chce psuć sobie oglądania filmu, niech wróci do czytania po seansie.

piątek, 15 grudnia 2017

piątek, 8 grudnia 2017

czwartek, 7 grudnia 2017

[S] Jarmark bożonarodzeniowy

Nie tylko w Poznaniu - mało Bożego Narodzenia, za to dużo komercji. Takie czasy...

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/680 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/850 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/1400 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/3500 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/450 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

piątek, 1 grudnia 2017