niedziela, 16 maja 2021

[S] Jednak nie padało

Niby miało padać dzisiaj pół dnia, ale jednak obyło się tylko na przelocie szarych chmur w samo południe. Poza tym, rzecz jasna, nieco chłodniej niż we wtorek i (zwłaszcza) środę, ale za to przyjemnie się jeździło na rowerze. Ja nie o tym jednak - przy okazji obfotografowywania ogródka dla Małżonki, zrobiłem też kilka zupełnie prywatnych i niekoniecznie utylitarnych fotografii, a że w ogóle robieniem zdjęć ostatnio mało się zajmuję, to wrzucę ku pamięci. A co!

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/420 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/480 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1100 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/600 sec, Ogniskowa: 7,1 mm

No, a bez tego pana to ostatnio żadna ogródkowa sesja nie może się obyć:

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1000 sec, Ogniskowa: 28,4 mm

Przysłona: f/2,8, Czas: 1/1000 sec, Ogniskowa: 28,4 mm

[E] Obróbka dźwięku - Głośność nagrania

Jak ustawić poziom głośności nagrywanego dźwięku? Jak uniknąć przesterowań? No i czym się różnią głośności nagrań przeznaczonych na YouTube'a od tych przeznaczonych na Facebooka? O tych i innych zagadnieniach posłuchacie i pooglądacie w poniższym filmiku:

czwartek, 13 maja 2021

[S] Pierwsze rowerowe kilometry

No, dobrze, może nie zupełnie pierwsze, bośmy już z Perełką jeździli kilka razy, ale pierwsze takie "poważniejsze" i dalsze. Trasa, jak widać, niezbyt długa, bo raptem 10km, więc czysta rekreacja. Zdjęcia też dość przypadkowe i kiepskiej jakości, bo strzelane smartfonem, ale przecież nie o nie tutaj chodziło.

Trzeba przyznać, że jechało się dzisiaj idealnie. Wczorajszy upał zelżał znacznie, było wręcz rześko, ale słonecznie. Owadów jeszcze mało, więc komary nie dokuczały, za to ptaki nadzierały się jak rzadko. Aż żałowałem, że nie wziąłem rejestratora, żeby trochę tych treli utrwalić. Naprawdę przyjemna wycieczka. Tylko szlaków rowerowych mało, no, ale widać, nie można mieć wszystkiego!

[E] Obróbka dźwięku - Wyciszanie oddechów

Obecność (lub brak) oddechów w nagraniu lektorskim jest sprawą dyskusyjną. Czasem wycina się je całkowiecie (reklamy), czasem zostawia w oryginalnej postaci (reportaż), a czasem to nie wiadomo, co z nimi zrobić. Poniższy odcinek mówi o tym właśnie ostatnim wariancie, czyli przyciszaniu oddechów tak, by nie przeszkadzały, a jednocześnie by zostały w nagranym materiale, dodając mu naturalności:

środa, 12 maja 2021

[E] Obróbka dźwięku - Czyszczenie nagrania lektorskiego

Tym razem, wbrew kolejności, którą ten filmik ma na moim kanale na YouTube, trochę o wstępnym przygotowaniu nagranego głosu (prawdę mówiąc, trochę zapomniałem o tym odcinku). Czyli co zrobić, jak już nagramy własny (lub cudzy) głos, a samo nagranie trochę szumi, ma parę rzeczy do wyrzucenia czy poprawienia. Czyli o tym, jak przygotowywać nagranie do dalszej obróbki - zapraszam do obejrzenia!

Cisza, spokój, nic się nie dzieje...

Na blogu zapadła wyczekująca cisza. Nic się nie dzieje, wpisy się nie pojawiają, wakacje? Nie do końca. Taki, ot, zastój wiosenny. Na dworze gorąco, w domu gorąco, pies ledwo dycha. Na fotowyprawy o wschodzie słońca nie pozwala gnuśność, na te o zachodzie słońca - komary.

Czuję, że ostatnio coś za często pisałem o tym całym "lektorstwie", ale nic nie poradzę, strasznie mnie to wciągnęło. Tyle dobrego, że konsultuję się z logopedą, więc przynajmniej być może zacznę staranniej się wysławiać, a to już coś! Chwilowo z tego powodu nie nagrywam niczego poza ćwiczeniami. To znaczy, może inaczej - nagrywam, ale nie publikuję. Wysłałem też próbkę swojego czytania do inżyniera dźwięku, który ma mi doradzić sposoby obróbki. Niestety, samodzielna obróbka własnego głosu przerosła mnie - nie jestem w stanie stwierdzić, w którą stronę iść. Mam zatem nadzieję, że jeśli dostanę jasne wskazówki od kogoś zupełnie z zewnątrz, to będę już wiedział, do czego dążyć i wreszcie także ten aspekt zostanie rozwiązany.

Jak więc widać, trochę się dzieje, ale nie na samym blogu, bo trudno to jakoś ciekawie opisywać. Oprócz tego nadal rysuję komiksy z Larkiem i Borsukiem, do obejrzenia na przykład tutaj, a to w kwestiach muzycznych posucha jak na pustyni Gobi. Nie da się trzymać zbyt wielu srok za ogon...

piątek, 7 maja 2021

[E] Obróbka dźwięku - Warunki podczas nagrywania

Ostatnio cykl "Uczmy się!" nieco odżył, a to kolejna część, tym razem dźwiękowa. Czy ma znaczenie, gdzie nagrywamy? Jak sprawić, by na nagraniu nie było słychać hałasów i pogłosu? Czy da się uratować słabe technicznie nagranie? Na te i inne pytania odpowiedzi można znaleźć w poniższym filmie:

poniedziałek, 3 maja 2021

[E] DaVinci Resolve - Animowana trasa

Każdy chyba widział taki fragment wideo, gdzie na mapce pojawia się kreślona linia symbolizująca podróż bohatera filmu. Linia się rozwija, rozwija, aż w końcu dociera do punktu końcowego i akcja filmu może biec dalej. Jeśli kiedykolwiek przyszło Wam do głowy zrobić coś takiego w swoim filmie z wakacji, to dziś poradnik, jak sobie z tym poradzić w programie DaVinci Resolve:

[S] Mokra majówka

No, coś nie poszło majówce w tym roku... Zamiast słońca - deszcz, zamiast miłego podmuchu świeżych kwiatów - lodowata wichura... Co zrobić, trzeba jakoś przeżyć. Ale i w taką paskudną pogodę można pokręcić się chwilę po ogródku, bo parę roślin nie czeka na upały i już się pokazuje z ładnej strony.

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/250 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/125 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/125 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

niedziela, 2 maja 2021

[E] Obróbka dźwięku - Odszumianie a bramka szumów

Czy mieliście kiedyś nagranie, które pilnie potrzebowało usunięcia szumów? Jak się robi takie rzeczy i czy to w ogóle możliwe? Poniższy filmik pokazuje, czym się różni odszumianie od stosowania bramki szumów, jakie są wady i zalety każdej z tych metod i jak wykorzystać obie do uzyskania dobrych efektów. Zapraszam do oglądania!

sobota, 1 maja 2021

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

[E] Affinity Designer - Okładka do audiobooka inaczej

Od ostatniego poradnika wideo minął już ponad miesiąc i nie można tego dłużej tolerować. Tym bardziej, że były pytania, wątpliwości i niejasności - zatem na prostym przykładzie omawiam prowadnice, tryby krycia oraz szybkie sposoby rysowania prostych kształtów innymi prostymi kształtami. Mam nadzieję, że wyszło w miarę czytelnie, bo ze dwa razy dało się we znaki nagrywanie głosu osobno, a obrazu osobno. Muszę to w końcu jakoś opanować, a tymczasem jest, co jest:

niedziela, 25 kwietnia 2021

No, nareszcie zielono!

No i faktycznie, wreszcie nieodwołalnie nadciągnęła wiosna. Drzewa i krzewy już nie czekają, wypuszczają kwiaty i świeże listki, las zaczyna być "nieprzejrzysty", w powietrzu pojawiły się pierwsze motyle, trzmiele, muchy i bzygi. Na gałęziach drą się ptaki, ile który ma sił w gardziołku. Jednym słowem, pięknie jest. Zbierajcie się z wygodnych kanap i ciepłych foteli, czas pobrykać na łonie przyrody - najlepiej z aparatem, a co!

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/2500 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/1800 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/3200 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/8500 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/4700 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/3800 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/3200 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/2200 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/4400 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/3000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/280 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/2700 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

No i są tacy, którym najbardziej pasuje zmiana pory roku. Wygrzewanie się na słonku jest takie przyjemne!

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Przysłona: f/1.8, Czas: 1/3800 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

sobota, 24 kwietnia 2021

piątek, 23 kwietnia 2021

Anchor+Spotify

Rewolucja audiobookowa dokonana, ale żeby nie było, że tylko coś znika, to się i pojawia. Otóż jakiś czas temu zacząłem nagrywać także podcasty (które też dotknęła rewolucja), jednak pomysł spodobał mi się na tyle, że rozejrzałem się po "podcastowym rynku" i okazuje się, że jest sporo miejsc do publikowania. Najciekawszym wydała mi się platforma Anchor.fm, która jest zintegrowana nie tylko ze Spotify, ale publikowane tam podcasty potrafi udostępniać na wielu innych platformach.

Mój kanał, https://anchor.fm/gadeslector jest jeszcze świeży i nie ma tam póki co zbyt wiele, ale podoba mi się już samo to, że można publikować kolejne części zgodnie z jakimś harmonogramem, więc być może po paru wstępnych, nudnych częściach zacznie się tam pojawiać coś cyklicznego i ciekawszego (mam już pewien pomysł). Na razie to taka ciekawostka.

Najfajniejsze, że można te podcasty wyszukiwać w Spotify (wystarczy wpisać "gadeslector"), bo to jednak bardzo popularny serwis, a na dodatek nie traci się transferu na przesyłanie wideo, jak to ma miejsce z podcastami publikowanymi na YouTube.

wtorek, 20 kwietnia 2021

Audiobooki - reset

Uf, zrobione. Profil https://gadeslector.bandcamp.com został oczyszczony, a tym samym wszelkie nagrane w ciągu ostatnich dwóch lat audiobooki stają się niedostępne. Chwilowo jeszcze zostawiam te na kanale YouTube, ale pewnie i one wkrótce znikną. Na razie też zawieszam nagrywanie nowych, bo muszę bardziej skupić się na ćwiczeniach i pewnie przez jakiś czas jedynymi materiałami mówionymi będą podcasty - chwilowo jeszcze niedostępne.

Jestem ciekaw, czy to w ogóle przyniesie jakieś efekty i jeśli za na przykład pół roku porównam aktualne wyniki z tymi sprzed "resetu", czy w ogóle usłyszę jakieś zmiany? Jeśli nie, to nie pozostanie nic innego, jak tylko dać sobie spokój z gadaniem.

A tymczasem, w ramach ciekawostki, jeśli chcecie sobie trochę połamać język, przed Wami logotomy (z filmiku Pana Macieja Jabłońskiego):

Należy je czytać legato, czyli bez przerw, płynnie i w jednym tempie. Oczywiście docelowo ma być szybko i wyraźnie, mnie na razie nie zawsze wychodzi, zwłaszcza to drugie. NA RAZIE.

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Audiobooki - gorzka refleksja

Olśniła mnie chwila prawdy odnośnie moich audiobooków. Tak sobie je nagrywałem, najbardziej skupiając się na aspektach technicznych (szumy, obróbka, testy mikrofonów) albo na "pierdołach dykcyjnych" (które, owszem, są ważne, ale nie najważniejsze), zamiast zwrócić uwagę na najważniejszy aspekt - treść. Lekkie oprzytomnienie przeżyłem, oglądając filmiki na profilu Pana Macieja Jabłońskiego, szczególnie ten o nagrywaniu audiobooków. Dotarło do mnie, jak mało skupiam się właśnie na treści i jak bardzo czytam zamiast opowiadać...

Dodatkowo Pani Marta z eufonia.pl też mam mnie wesprzeć informacjami, co i jak poprawić, aby te publikowane treści zaczęły być nareszcie atrakcyjne dla słuchacza - niewykluczone zatem, że już wkrótce profil https://gadeslector.bandcamp.com zostanie wyczyszczony z praktycznie wszystkiego, co się na nim znalazło w przeciągu ostatnich dwóch lat... Rzecz jasna, prywatny dostęp sobie zostawię, żeby mieć porównanie, czy po zastosowaniu wszelkich porad coś się zmienia.

Jeśli chodzi o sygnały "pomocowe", to jeszcze napisał do mnie w komentarzu Pan Łukasz Ciechański, spiker radiowy, z taką krótką, ale w sumie bardzo ważną informacją, że jak na jego radiowe ucho po prostu i zwyczajnie za cicho mówię do mikrofonu. I tu muszę mu przyznać rację, bo słuchając krytycznie tych moich nagrań momentami ma się wrażenie, że prawie szepczę. Przeprowadziłem wczoraj próby praktycznie i okazało się, że jak zacząłem mówić do mikrofonu tak, jak mówi się do drugiej osoby, stojącej jakieś dwa metry dalej, to faktycznie głos staje się mocniejszy, a i poziom nagrania można obniżyć o jakieś 30% (co skutkuje m. in. tym, że i poziom szumów spada bardzo mocno).

Jednym słowem: zmiany. Czy będzie mi szkoda wywalić do piachu tyle audiobooków? Pewnie, że będzie, to w końcu godziny włożonej pracy - ale jest to praca, która się tak naprawdę nikomu nie przydała... Jak tylko uda mi się trochę poćwiczyć i nagrać coś nowego - głośniej, z lepszym zrozumieniem i przekazaniem treści, lepszą wymową, no, porządniej po prostu, dotychczasowe audiobooki znikną. W tym i te cztery, które leżą nagrane i czekają na obróbkę - chyba się jej już nie doczekają...

piątek, 16 kwietnia 2021

[A] Wanda Markowska, Anna Milska - O biednym Nielsie, latającej rybce i chciwym bogaczu

Hm, chyba mnie znów "wzięło" na czytanie audiobooków, bo ostatnio przybyło nieco rozdziałów w "Baśniach z czterech świata stron", a jeszcze przynajmniej trzy leżą, nieobrobione, na dysku (więc drżyjcie!).

Tym razem - klasycznie wręcz - mamy biednego chłopaczynę i chciwego bogacza. Jednego spotyka łut szczęścia, drugi pokazuje swe prawdziwe oblicze. A wszystko to w magicznych okolicznościach, rzecz jasna:

czwartek, 15 kwietnia 2021

Gambit sandomierski

Poniższe zdjęcie rozbroiło mnie już jakiś czas temu - pojawiło się "w internetach" jako tak zwany gambit sandomierski. Osobom, grającym choć trochę w szachy, wyjaśniać niczego nie trzeba, dla tych, którzy na szachach znają się mniej wyjaśniam, że na szachownicy mamy bardzo dziwną sytuację: pozornie ani białe, ani czarne nie wykonały żadnego ruchu, a białe straciły trzy ważne figury: skoczka, gońca i wieżę. Jak? Oczywiście tylko i wyłącznie dlatego, że szachownicę do zdjęć przygotowywała właśnie osoba nie grająca w szachy, co kompletnie zdemaskowało fikcję, jakoby dwaj panowie ze zdjęcia faktycznie toczyli jakieś pojedynki szachowe. Wiadomo, to serial, ale czasem jednak twórcy dbają nawet o takie szczegóły - nie tutaj.

Mnie jednak bardziej rozbawił film Marianczello Dominoniego, którego nawiasem bardzo lubię za fajne analizy ważnych partii szachowych. Marianczello postanowił podejść do sytuacji "serio" i zanalizował gambit sandomierski tak, jakby faktycznie rozegrali go szachiści:

Wiem, że to hermetyczny humor, ale wpis jest bardziej dla mnie - żebym za jakiś czas sobie o tym przypomniał.