poniedziałek, 6 kwietnia 2020

[S] Forsycja

Forsycja jest rośliną dość niewdzięczną do fotografowania. Kwiatki ma delikatne, ale względnie duże (trzeba więc dużej głębi ostrości); liście mało interesujące, a do tego rośnie na dłuuuugich gałązkach, przez co trudno skomponować ciekawy kadr całości. Jednak próbować trzeba i chociaż tej wiosny forsycji było już tutaj sporo, dzisiaj osobny wpis tylko dla niej:

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/4000 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/6,3, Czas: 1/1000 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/1600 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/1000 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/11, Czas: 1/500 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

niedziela, 5 kwietnia 2020

Zawsze czujny

Psot jak to Psot. Lubi wychodzenie do ogródka. Lubi wiosnę. Lubi zapachy. Wiadomo. Po zimie każdy lubi.

Jedno tylko doskwiera Kudłatemu. Że od paru tygodni ciągle po domu kręcą się ludzie. Normalnie nie można sobie zrobić porządnej, kilkugodzinnej drzemki, bo ciągle łażą, hałasują, przeszkadzają... Koszmar!

Miejmy nadzieję, że wkrótce dzielny Obrońca Zagrody, Poskramiacz Wrogów i Postrach Wioski będzie mógł się zwyczajnie wyspać.

[S] Na razie liście...

Niedzielna przebieżka po ogródkowych zasobach roślinnych minęła bez dużych niespodzianek. Tym razem jednak, zamiast skupiać się głównie na kolorowych kwiatach, postanowiłem wziąć na celownik liście. Też mogą być ciekawe, prawda? Prawda?

Przysłona: f/5, Czas: 1/400 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/5, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/5, Czas: 1/800 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/5, Czas: 1/640 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/3,2, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/3,8, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

sobota, 4 kwietnia 2020

Łysy zerka

Jest coś takiego w Księżycu, że ciągle i ciągle chce mu się robić zdjęcia, no nie? Tym razem zdjęcie zrobione późnym popołudniem i lekko ściemnione, aby wydawało się bardziej "nocne". Wolę tak fotografować Księżyc - są zdecydowanie mniejsze problemy i z poprawnym naświetlaniem, i z późniejszą obróbką (mniejsze kontrasty). A co Wy na to?

piątek, 3 kwietnia 2020

Perełka - Dzidziuś

Perełka bawi się w mamę i dzieci. Oczywiście, to ona jest mamą, żeby nie było wątpliwości. Jedną z lalek-niemowlaków wepchnęła sobie pod bluzkę i chodzi - jest w ciąży.

- O, to kiedy dzieciątko się urodzi? - pytam.

- Za chwilę, za chwilę! - odpowiada zaaferowana Perełka.

Obraca się i wyciąga lalkę spod bluzki. Pokazuje ją triumfalnie:

- Tadaaam!

- Jak ma na imię? - pytam i od razu podpowiadam - Zygfryd?

- Nie, powiedz jakieś dziewczyńskie imię!

- Jak to dziewczyńskie? Dlaczego dziewczyńskie? - jestem zawiedziony.

Perełka wywraca oczami i wyjaśnia:

- Oj, tata, nie widzisz, że to dziewczynka? Chłopcy nie rodzą się w sukienkach!

czwartek, 2 kwietnia 2020

[S] No i gdzie ta zima?

...że tak prowokacyjnie zapytam. Narobiła zamieszania, wystraszyła i tyle. Chociaż, jeśli się głębiej zastanowić, to wtorkowy atak nie był taki zły - przynajmniej można było ulepić bałwanka. Ale dzisiaj mamy już zupełnie inne klimaty:

Przysłona: f/3, Czas: 1/2000 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/6,3, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/10, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/7,1, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

środa, 1 kwietnia 2020

wtorek, 31 marca 2020

Literackie ciekawostki

Szalenie miło jest mi zaprosić na nowy czytelniczy cykl, nagrywany przez Magdę i Siostrę Be w ramach działalności bibliotecznej: "Literackie ciekawostki". Znajdziecie tu różne interesujące fakty (i plotki?) z życia słynnych pisarek, dowiecie się rzeczy, których inaczej byście nigdy nie poznali. Czasem warto zatrzymać się i wpaść na chwilę do cichego wnętrza biblioteki.

Poniżej bezpośredni link do premierowego odcinka - warto zasubskrybować, by nie ominąć żadnego kolejnego!

Zimowa skleroza

Jutro kwiecień. Weekendowa sobota była pełna słońca, co pozwoliło mi pierwszy raz w tym roku skosić trawnik. Ptaki śpiewają. Zegarki przestawione na czas letni.

A zima właśnie SOBIE PRZYPOMNIAŁA, że w sumie nie było śniegu i mrozu. Ach! Nie można tego tak zostawić!

No i mamy za oknem to, co mamy:

W końcu w marcu jak w garncu!

I aktualizacja z wieczora: wiosna górą!

poniedziałek, 30 marca 2020

sobota, 28 marca 2020

Czas, czas - zmieniamy!

I mamy kolejną zmianę czasu na letni - ale jeszcze nie ostatnią. W sumie tyle się mówi o zniesieniu zmiany czasu, a co kogo zapytam, to nikt nie wie, kiedy faktycznie przestaniemy gmerać przy zegarkach. Postanowiłem nieco powęszyć.

Oczywiście, dzisiejszej nocy przesuwamy zegarki do przodu o godzinę (z drugiej w nocy zrobi się trzecia), więc będziemy spać godzinę krócej niż na przykład wczoraj. Na pewno czeka nas jeszcze przynajmniej jedna zmiana na czas zimowy (w październiku) oraz jedna zmiana na czas letni (w marcu 2021). Kiedy skończy się ta cała zabawa? Tego nie udało mi się dowiedzieć, bo np. na stronie rządowej gov.pl brak takiej informacji - a przynajmniej nie udało mi się do niej dokopać za pomocą wyszukiwarki (ale o czym my mówimy: fraza "zmiana czasu" zwróciła na pierwszym miejscu dokument o głosowaniu poza miejscem zameldowania, gdzie fraza ta w ogóle nie występuje - i tak, dałem ją w cudzysłowie).

Dotarłem tylko do informacji, że w ubiegłym roku Parlament Europejski zniósł od 2021 roku konieczność zmiany czasu - ale każdy kraj członkowski musi zdecydować, który czas będzie w nim wówczas obowiązywać, letni czy zimowy. W kilku odszukanych artykułach znalazłem informację, że Polska zdecyduje się na czas letni, jednak pewnego źródła tej informacji brak. Jestem mało zdolny w szukaniu najwyraźniej.

Tak czy owak, z powyższego wynika, że w 2021 po raz ostatni przesuniemy godziny. Albo tylko w marcu na czas letni i tak już zostanie, albo jeszcze w październiku 2021 i wtedy zostaniemy z czasem zimowym. Jeśli wiecie coś więcej - komentarze są Wasze (ale proszę o jakieś linki z konkretami!)

[S] Jeszcze trochę wiosny

Przestało trochę wiać, a i temperatura ździebko się podniosła, czas więc zrobić rundkę po ogródku i odkryć, czy przypadkiem coś nowego nie podniosło głowy po zimie. Zapraszam do oglądania!

Przysłona: f/5, Czas: 1/1250 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/3,5, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/8, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/4, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Przysłona: f/9, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

piątek, 27 marca 2020

czwartek, 26 marca 2020

Czytanie zabija nudę

Od razu zastrzegam, że nie jest to wpis sponsorowany - piszę o tym po prostu dlatego, że jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o całej akcji, to może się załapie. A chodzi konkretnie o 60 dni za darmo w dostępie do audiobooków i e-booków w Empiku. Rzecz nie jest może nowa, ale dopiero ostatnio wypróbowałem ją w praktyce i chciałbym napisać parę słów na ten temat.

Od razu uprzedzam

Uprzedzam, że z akcji mogą korzystać - w praktyce - tylko użytkownicy smartfonów i tabletów, czyli urządzeń, na których da się uruchomić aplikację Empik Go. Dostęp do wszystkich udostępnionych zasobów jest bowiem zorganizowany właśnie przez tę aplikację - żadnych plików nie trzeba pobierać, ściągać i instalować (poza aplikacją, rzecz jasna). Trochę szkoda, bo jednak wolę czytać na czytniku lub przynajmniej dużym ekranie komputera - no, ale...

W ramach abonamentu promocyjnego otrzymujemy dostęp do 13 tysięcy tytułów, co może się wydawać liczbą ogromną, ale po przejrzeniu (pobieżnym) listy i próbach wyszukania czegoś, co miałem ochotę poczytać okazuje się, że nie za bardzo jest z czego wybierać. Większość rzeczy, które mam zanotowane w kajeciku pod tytułem "do przeczytania", nie załapała się do listy abonamentowej i trzeba za nie po prostu zapłacić.

Pozytywy

Oczywiście, należy docenić sam gest, bo w końcu każdy coś spośród trzynastu tysięcy wybierze, więc nie zamierzam tu jojczeć, że bieda i nędza. Całkiem fajna jest także sama aplikacja, bo działa sprawnie i szybko, a i czyta się całkiem przyjemnie (jestem właśnie w połowie "Requiem dla analogowego świata" Rafała Cichowskiego - swoją drogą ciekawa pozycja). Jedno, czego mi brakuje, to jakiegoś ograniczenia, żeby aplikacja pokazywała tylko i wyłącznie tytuły dostępne w abonamencie - teraz wprawdzie można sobie przefiltrować listę, ale wolałbym permanentną opcję w ustawieniach, żebym nie czuł się co chwilę zawiedziony, że znalazłem coś fajnego, a tu... 40zł, bo to nie w abonamencie.

Negatywy

Troszkę zawiła jest droga do uzyskania dostępu, bo najpierw musimy podać swój e-mail na stronie promocji, potem dostajemy kod, tym kodem rejestrujemy się na stronie https://www.empik.com/premium/kupon, potem musimy założyć empikowe konto, jeśli go jeszcze nie mamy, potem ściągnąć aplikację na telefon i się w niej zalogować. No, ale wiadomo, formalności, formalności...

Podsumowując

Napiszę tylko, że moim zdaniem warto, zwłaszcza jeśli ktoś lubi audiobooki, bo czytanie z małego ekranu smartfona dość męczy wzrok. A nuż na darmowej liście znajdziecie pozycje, które już od dawna na Was czekają? A jak nie, to po prostu usuwacie aplikację i już. Bo to ważna informacja: abonament premium nie podlega automatycznemu przedłużeniu i za dwa miesiące nie okaże się, że teraz to już trzeba płacić. Chyba, że się nam spodoba.

środa, 25 marca 2020