piątek, 28 lipca 2017

8 komentarzy:

  1. Do tego to już specjalistyczny słownik potrzebny, ale znalazłam.:) Może sobie w końcu kupię jakiś słownik gwary poznańskiej i śląskiej, bo obydwa mogą mi się przydać.:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak mówicie na małe ludziki-zabawki? :) No, pamperki i już :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Laleczki, kukiełki. Chyba u nas nie ma odrębnej nazwy. Przynajmniej ja takiej nie znam.:) No cóż, mieszkam w rejonie, który nie ma swojej gwary itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. To używaj "pamperków", to takie sympatyczne słowo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie.:) Ale muszę uważać - tutaj raczej to słowo nie jest używane - jak trafię na osobę przygłuchą, to pomyśli, że moje dziecko się pampersami bawi.:))) Jeśli osoby są z takim słowem osłuchane, to nie będą tak kojarzyć.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chałka jest, a dżem śliwkowy gdzie?!:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. E, tam, dżem. Najwyżej świeże masełko :D

    OdpowiedzUsuń