Posty

Wyświetlam posty z etykietą ladaco

Blogowa statystyka 2025

Obraz
Ha, tradycji musi stać się zadość, czyli koniec roku to jednocześnie coraz bardziej wstydliwe prezentowanie statystyki bloga (czy nawet blogów). Tym razem jednak wcale nie jest aż tak źle, jak jeszcze w roku 2024 . Najpierw niech przemówią liczby dla bloga Ladaco : Zgoda, poprawa względem zeszłego roku jest symboliczna, na dodatek posty niemal po równo podzieliły się między warsztaty a posty "komputerowe" (w czym duży udział modernizacji komputera i związanych z tym przygód). Za to zgoła odmiennie ma się sprawa z blogiem GadeSound . Wytężone prace nad nagraniami orkiestrowymi zrobiły swoje: Prawie dwukrotny wzrost liczby wpisów i oficjalny rekord dla tego bloga to coś, czego na pewno nie spodziewałem się rok temu. Rzecz będzie raczej trudna do powtórzenia w 2026 roku, ale kto wie, kto wie? Natomiast przykrą niespodziankę zrobiło mi (po raz który to już raz ostatnio?) Google , zmieniając sposób tworzenia kopii zapasowej bloga. Wcześniej tworzony był po prostu pli...

[C] Ladaco - Struty

Obraz

Blogowa statystyka 2021

Obraz
Tym razem pozwoliłem sobie na opublikowanie posta ze statystykami jeszcze w bieżącym roku, a to z uwagi na pewną, charakterystyczną dla tego roku rzecz. Otóż tak się jakoś złożyło, że każdy miesiąc - poza styczniem - miał dokładnie 19 wpisów. Przez pierwsze trzy miesiące, od lutego, faktycznie był to przypadek - dopiero, gdy w kwietniu zdałem sobie sprawę, że już trzeci miesiąc wyszło mi 19 wpisów, postanowiłem tego pilnować do końca roku. Najciekawsze, że liczba 19 okazała się z jakiegoś względu faktycznie optymalna, bo ani razu nie miałem problemu, żeby do niej dobić, tylko ze dwa razy okazało się, że przełożyłem wpisy na kolejny miesiąc, by utrzymać liczbę na założonym poziomie. Pod tym względem najgorzej było właśnie w grudniu, kiedy to na dłużej zatrzymałem się na wpisie nr 13. Brakowało 4 postów (bo miałem już gotowe w zasadzie "Kamyki" oraz w planach dzisiejszy post). Machnąłem ręką i zamiast wymyślać coś na siłę, po prostu odpocząłem od bloga. No i jak widzicie, j...

[C] Ladaco - Riposta

Obraz

[C] Ladaco - Znów nadciąga Czarny piątek

Obraz

[C] Ladaco - Walka

Obraz

[C] Ladaco - Za gorąco

Obraz

[C] Ladaco - Na wyjeździe

Obraz

[C] Ladaco - Lektor

Obraz

[C] Ladaco - Pierwsze koszenie

Obraz

[C] Ladaco - Połowa kwietnia

Obraz

[C] Ladaco - Tradycja jest ważna

Obraz

[C] Ladaco - Koniec marca

Obraz

[C] Ladaco - Drugi

Obraz

[C] Ladaco - Obrażony

Obraz

[C] Ladaco - Lektura

Obraz

[C] Ladaco - Imidż

Obraz

[C] Ladaco - Konkurencja

Obraz

[C] Ladaco - Lutowe mrozy

Obraz

[C] Bohaterowie

Obraz
Tak, tak, odkąd dostałem od Rodziców i Siostry Be mój stary komiks , zacząłem przemyśliwać, czy faktycznie nie rzucić się do narysowania czegoś większego niż paski z Ladaco. A że - jak to u mnie - od pomysłu do przemysłu droga krótka, to siadłem i narysowałem. Jedną planszę A4: Planowałem nawet (ambitnie) nagrać filmik, na którym będzie widać, jak błyskawicznie tworzę całą stronę komiksową. Powiem więcej, nawet parę minut szkicowania nagrałem. Ale potem okazało się, że roboty jest co niemiara - sam szkic, potem dokładniejszy szkic, a potem rysowanie konturów tuszem (wirtualnym, oczywiście) trwało godzinami. Dosłownie. Doprowadzenie tej strony do stanu czarno-białego rysunku zajęło ogółem 5-6 godzin. Do tego postanowiłem nanieść kreskowane cieniowania, a potem poszczególne kadry zabarwić odcieniami szarości - to były kolejne dwie godziny. No i mi się odechciało, szczerze mówiąc... Rzecz jasna, początkowo prace przebiegały powoli, bo - nienawykły do pracy w "dużym" formacie ...