wtorek, 16 maja 2017

[S] Mosina z wieżą

Weekend minął pod znakiem punktu widokowego w Mosinie. Sobota to rekonesans i czas na robienie zdjęć w podczerwieni (choć dwa ujęcia "turystyczne" znajdziecie też poniżej). W niedzielę rano za to pobudka o 4:00, by zdążyć dojechać na wschód słońca (chyba nigdy z Krzyśkiem aż tak się nie spieszyliśmy).

Jeśli ktoś popatrzy na "plon", z pewnością uzna go za dość biedny. I tak jest w istocie - wieża widokowa w Mosinie obiecuje więcej, niż może dać. Piękna okolica, której nie potrafiłem przełożyć na równie piękne zdjęcia... Niemniej myślę, że warto będzie tam wrócić np. zimą - słońce będzie wówczas dalej na północ (czyli patrząc na zdjęcia - bardziej w lewo), może też trafią się jakieś fajne chmury na niebie? Szkoda, żeby taka wieża się marnowała.

Przysłona: f/4, Czas: 1/1800 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

Przysłona: f/2, Czas: 1/8500 sec, Ogniskowa: 18,0 mm

Przysłona: f/6.3, Czas: 1/340 sec, Ogniskowa: 300,0 mm

Przysłona: f/5.6, Czas: 0.02 sec, Ogniskowa: 10,0 mm

Przysłona: f/5.6, Czas: 1/320 sec, Ogniskowa: 10,0 mm

Przysłona: f/5.6, Czas: 0.02 sec, Ogniskowa: 10,0 mm

Przysłona: f/5.6, Czas: 0.04 sec, Ogniskowa: 10,0 mm

Jako bonus - ciężka praca fotografa krajobrazowego:

Przysłona: f/5.6, Czas: 1/160 sec, Ogniskowa: 10,0 mm

2 komentarze:

AnikaIC pisze...

Rzeczywiście piękna okolica - warto było pojechać nawet dla tych kilkunastu zdjęć. Zdjęcie nr 4 jest takie... baśniowe, a zdjęcia w podczerwieni z jednej strony naturalne, a z drugiej fantastyczne (bardzo podobają mi się nr 5 i 1). Pozdrawiam

Grażyna pisze...

Zdjęcia z wieżą nawet fajniejsze niż z wieży.:)))
Na te białe nie chcę patrzeć, bo mnie otrząsa - za bardzo się ze śniegiem kojarzą.:)))
Poranne mgły - to koncentrat poezji. Chciałabym być w takim miejscu. Zdjęcie jest wręcz urzekające. Mmmm...