Posty

Wyświetlam posty z etykietą wschód słońca

[S] Słonecznikowe pole i przedburzowe niebo

Obraz
Całkiem niedawno był wpis pełen zdjęć słoneczników, ale słonecznikowe pole pod naszymi oknami jest tak kuszące, że zapuszczałem się z aparatem (i smartfonem!) nieraz. Poniższe zdjęcia powstały zupełnie spontanicznie, zrobione smartfonem właśnie, kiedy o wpół do szóstej rano wyjeżdżałem do pracy. Powietrze było... "dziwne", tak samo jak niebo, które z jednej strony miało piękny błękitny kolor z zaróżowionymi chmurkami, a z drugiej gęstniejące szarości, zwiastujące rychłą burzę. Gdybym postał jeszcze kwadrans, zdołałbym uchwycić także tęczę, ale wówczas już siedziałem w samochodzie i patrzyłem na pierwsze krople ulewy... Przysłona : f/1.8, Czas : 1/50s, Ogniskowa : 4mm, Przysłona : f/1.8, Czas : 1/50s, Ogniskowa : 4mm, Przysłona : f/1.8, Czas : 1/194s, Ogniskowa : 4mm,

[S] Plaża, słońce, woda

Obraz
Czas na uzupełnienie poprzedniego wpisu z ptaszkami - tym razem o klasyczne pocztówki znad morza. Czyli plaże, patyki, wschody i zachody słońca, fale, falochrony, chmury i tym podobne rzeczy, które widzieliśmy już miliony razy. Raczej bez niczego odkrywczego, bo po pierwsze, trudno jest tu wymyślić coś nowego, a po drugie - było pioruńsko zimno, choć może na to nie wygląda, bo akurat trafiliśmy na parę dni słonecznych. Ostatniego dnia pobytu jednak wiatr był już ogromny, fale urosły, a plaża byłą regularnie "wygładzana". Ręce grabiały od trzymania aparatu, więc dobrze, że cokolwiek udało się upolować. Oczywiście, morze to nie tylko morze, ale też malutkie detale, które można znaleźć tu i ówdzie: I bonusowo, syrenka z Ustki, żeby był też element "cywilizacji turystycznej":

Wschód słońca w pracy

Obraz
No i stało się - wyprzedzam wschód słońca na tyle, że zdążę wejść do biura, a wschód dopiero "się dzieje". Tak wyglądał dzisiaj (wybaczcie jakość, pstrykane telefonem): Oceniłbym ten wschód jako niezły - jako fotograf byłbym zadowolony, siedząc gdzieś w plenerze za statywem. Jest światło, są chmury - to zawsze dobrze wygląda na zdjęciach. No, chyba że trafi się na "wschód złośliwy", kiedy to akurat właśnie chmury blokują słońce i wszystko wygląda biednie (a zdarzały się i takie, popsute, wyjazdy). Tęsknię trochę do tych czasów, kiedy wrzucałem do bagażnika statyw i plecak ze sprzętem, po czym gnałem w jakiś znany lub nieznany plener... Tymczasem na początku września musi wystarczyć to.

[S] Maczkowy poranek

Obraz
Uff, dawno już nie byłem na sesji fotograficznej o wschodzie słońca - a i dzisiaj bym się nie wybrał, gdyby nie poranny "koncert" Kudłatego. No, skoro już się obudziłem przed piątą, to wstyd było nie wyleźć z łóżka i nie podjechać pięciuset metrów na rowerze do największego w okolicy skupiska maków. Wszyscy już chyba powrzucali gdzie się da fotografie maków, tylko nie ja. Przyznam, że aż do dzisiaj miałem w pamięci głównie miłe rzeczy związane z porannymi sesjami - ciszę, spokój, bezruch, piękne światło. I to było. Ale było też duszno i parno, mimo wczesnej pory. No i były komarzyska w ilości w zasadzie dowolnej. No i błoto. Ale tak czy owak, trochę okazów udało mi się utrwalić i to nawet we fruwającym towarzystwie, nieco milszym niż bzykający krwiopijcy. Zapraszam zatem do oglądania! Przysłona : f/3,2, Czas : 1/8000 sec, Ogniskowa : 105,0 mm Przysłona : f/3,2, Czas : 1/200 sec, Ogniskowa : 105,0 mm Przysłona : f/3,2, Czas :...