Posty

Wyświetlam posty z etykietą łysina

Perełka - Na łyso

Obraz
Wracamy z Perełką z przedszkola, stosując metodę "błądzenia". Polega ona na tym, że zamiast jechać tramwajem, poruszamy się na nogach i to Perełka wybiera trasę, zwykle taką, której jeszcze nie znamy. Tata jest od tego, żeby dyskretnie kierować ruch mniej więcej w stronę domu. Idziemy zatem, a tu zakład fryzjerski. Pytam: - Hej, może weszlibyśmy tutaj, to bym się ostrzygł? - Dobra - zgadza się Perełka. - Ale wszystkie włosy? - Naprawdę chcesz mieć łysego tatę? - dziwię się i już widzę, że przegrałem, bo Perełka ma iskry w oczach. - Tak, chcę! Chcę! Łysy tata! Pytam jeszcze raz, ale decyzja została podjęta. Cóż, włosy nie oczy, odrosną. Wchodzimy, siadamy - ja w fotelu, Perełka na kanapie. Pani fryzjerka dziwi się decyzji, ale wyciąga maszynkę i obcina mnie na "zero". Po wszystkim idę do Perełki, a ona klepie mnie po łysej głowie i mówi: - Ale fajnie! Wyglądasz jak inny pan! A potem przybiera poważną minę i oznajmia: - Ale wiesz, mamie się to nie spodoba! ...