Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czechy

[S] Wyprawa do Pragi

Obraz
Długi weekend majowy spędziliśmy z rodziną w Pradze. Dla mnie była to pierwsza wizyta w tym mieście i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem - Praga podobała mi się bardzo! Mniej podobały się tłumy, zwłaszcza od południa do wieczora, ale my zaczynaliśmy codziennie od rana i wtedy było jeszcze w miarę przyjemnie i pustawo. Wyobrażam sobie, że Wrocław wyglądałby bardzo podobnie do Pragi, gdyby II wojna światowa nie zrównała z ziemią tak dużego obszaru miasta. Kamieniczki, stare kościoły, ciasne uliczki - pod względem uroków architektury byłyby to miasta bardzo zbliżone, a przynajmniej tak mi się wydaje. A że zabrałem ze sobą wiernego Fuji X-T10 , udało mi się uwiecznić parę chwil, więc zapraszam na krótki rzut oka na współczesną - a historyczną - Pragę. Jeśli chodzi o dobór sprzętu, to już na miejscu bardzo żałowałem, że nie zabrałem trochę szerszego obiektywu - już 23/1.4 zrobiłby sporą różnicę. Miałem jednak tylko 35/1.4, więc... sami rozumiecie. Przysłona : f/1,4, Czas :...

[O] Piotr M. Majewski - Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami

Obraz
Właściwie pełny tytuł brzmi "Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami. Protektorat Czech i Moraw 1939-1945". Jest to książka, która otworzyła mi oczy na wiele spraw i chociaż nie ośmielę się jej oceniać pod kątem zgodności z prawdą historyczną, bo zwyczajnie nie mam żadnych merytorycznych podstaw, to jednak pochłonąłem ją z dużym zainteresowaniem. Z drugiej strony jest to faktycznie książka historyczna, a nie beletrystyka, więc wszyscy oczekujący trzymającej w napięciu fabuły mogą się poczuć zawiedzeni. Ja zawiedziony z pewnością nie jestem. Czy znacie historię międzywojenną i wojenną Czechosłowacji? Ja się złapałem na tym, że mimo iż to przecież nasz najbliższy sąsiad, do tego ogólnie lubiany, to nie wiem o nim prawie nic (nie znam osobiście nikogo, kto miałby do Czechów wrogi stosunek - nawet w obliczu ostatnich wydarzeń więcej jest dla nich zrozumienia niż pretensji). Ot, mieszkają sobie po drugiej stronie Sudetów, kiedyś mieli Husytów, a dziś jeździ się do nic...