[O] Józef K. Lasocki - Podstawowe wiadomości z nauki o muzyce
Wiecie co, ja tam może jakoś okrutnie stary nie jestem, ale jednej rzeczy brakuje mi we współczesnych publikacjach. Rzetelności. No, dobrze, dwóch rzeczy: rzetelności i trzymania się tematu. Oczywiście, trafiają się dobre publikacje (na przykład e-booki od Ewy i Piotra ), ale większość obecnie piszących przyjęła zachodni styl: ma być lekko, przyjemnie, z humorem, dużą liczbą ilustracji, prostymi przykładami. I dobrze, takie publikacje są potrzebne i wcale nie mówię, że są złe. Mnie jednak brakuje momentami zwykłych akademickich podręczników, pisanych przez osoby z dużą wiedzą. Żebym mógł po prostu postudiować sobie jakiś temat, nie tracąc tygodnia na przebijanie się przez luźne uwagi wesołego autora - mam nadzieję, że wiecie, o czym mówię. I książka Józefa K. Lasockiego jest właśnie czymś, na co czekałem. To skondensowana akademicka wiedza o podstawach muzyki. Jest tu wszystko, o co można zapytać na początku formalnej edukacji muzycznej: skąd się wzięła muzyka, jak się ją zapisuje...