Posty

Wyświetlam posty z etykietą escape factory

Tajemnice Orientu

Obraz
Za mną druga (i ostatnia zarazem) wizyta w EscapeFactory . Ostatnia nie dlatego, że jestem niezadowolony (wprost przeciwnie), ale dlatego, że są tam tylko dwa "pokoje ucieczki" i znam już sekrety obu, więc dalsze wizyty są bezcelowe. W tej relacji obędzie się także bez grafomańskiego opowiadania, więc spokojnie można czytać dalej.

Profesor

Obraz
Bardzo udanie spędziłem niedzielne popołudnie, a wszystko dzięki oryginalnemu prezentowi mikołajowemu, które dopiero teraz miałem szansę zrealizować. Rzecz całkiem dla mnie nowa, czyli zabawa w tzw. zamknięty pokój. W Poznaniu zajmuje się tym m. in. http://escapefactory.pl/ i chociaż zabawa nieco rozczarowuje wizualnie, to z pewnością dostarcza emocji! No to lecimy: Simona Watson szła szybkim krokiem wzdłuż muru klasztoru cystersów. Miała wprawdzie sporo czasu w zapasie, jednak za wszelką cenę nie chciała się spóźnić na umówione spotkanie. Jeśli dobrze się sprawi, być może przeniosą ją na drugie piętro, a tam – wiadomo! Koniec z parzeniem kawy i segregowaniem kopert! Od czasu do czasu z niepokojem przystawała, pozwalając jadącym z tyłu samochodom minąć się. Żaden z nich nie zwalniał, a że w szybach wystaw sklepowych nie widziała też nikogo, kto wydawałby się podążać właśnie za nią, bez obaw skręciła do drzwi hotelu Royale. Podała w recepcji swoje nazwisko i została skierowa...