"Kwiat paproci" po latach
Pamiętacie może Echinopsis subdenudata sprzed dwunastu i trzynastu lat? Kaktusik zamilkł na bardzo długo i przestał wydawać kwiat. Aż do tego roku, kiedy nastąpiło odblokowanie, być może spowodowane niedawną falą upałów. I oto wczorajszej nocy kwiat znów się pojawił:
Przysłona: f/6.4, Czas: 1/80s, Ogniskowa: 90mm,
Przysłona: f/6.4, Czas: 1/42s, Ogniskowa: 90mm,
Przysłona: f/1.0, Czas: 1/100s, Ogniskowa: 10mm,
Przysłona: f/1.0, Czas: 1/100s, Ogniskowa: 10mm,
Przysłona: f/1.0, Czas: 1/100s, Ogniskowa: 10mm,
Przysłona: f/1.0, Czas: 1/100s, Ogniskowa: 10mm,
Przysłona: f/6.4, Czas: 1/100s, Ogniskowa: 90mm,
Przysłona: f/5.6, Czas: 1/80s, Ogniskowa: 90mm,
Przysłona: f/7.1, Czas: 1/38s, Ogniskowa: 90mm,
Ciekawe, co tak naprawdę było przyczyną nagłego "ożycia" kaktusa - czy faktycznie temperatura? A może po prostu nareszcie się przystosował do dolnośląskiego klimatu? Nigdy się tego nie dowiemy, ale ciekawe, czy za rok kwiat się pokaże?









Komentarze
Prześlij komentarz