[W] Improwizowane deadcaty za grosze
Deadcat to futrzasta osłona przeciwwietrzna, zakładana na mikrofon. Chroni nagranie nie tylko przed podmuchami wiatru, ale także przed głoskami wybuchowymi i z tego powodu jest bardzo pożądana w arsenale osoby nagrywającej głos, zwłaszcza w terenie. Ale w terenie bywa nieprzewidywalnie i może się zdarzyć, że wyjedziemy na nagrania, a nasza ulubiona "mufka", "misiek", "futerko" zostanie w domu. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji poza odwołaniem nagrania? Jako że już robiłem w przeszłości tego typu próbę, postanowiłem ją ponowić, ale stawiając się w pozycji osoby, która ma mikrofon lub rejestrator i potrzebuje zaimprowizować deadcata na potrzeby nagrania. Wchodzi zatem do marketu i szuka włochatych przedmiotów, z których teoretycznie dałoby się tego deadcata sporządzić. Wybrałem się zatem pewnej soboty do miasta i znalazłem trzy przedmioty do testów. Wprawdzie wcześniej miałem już zbudowanego "tymczasowego" deadcata z fragmentu pluszaka c...