Posty

Wyświetlam posty z etykietą płonące chmury

Płonące obłoki

Obraz
Gdy rano obudziłem się do pracy, tylko kątem oka rzuciłem na okno. I zdębiałem. Niebo, zasnute w dużej części chmurami, stało w ogniu. Gryząc pięść ("Dlaczego nie było takiego wschodu w sobotę ?!") pobiegłem do pokoju po aparat. Pierwsze zdjęcie zrobiłem jeszcze zza szyby, szerokokątną Sigmą: Było mi mało, więc po zmianie obiektywu wylazłem w piżamie na balkon i fotografowałem dalej: Niestety, niestety! Widok z okna mam parszywy, więc i ujęcia są takie sobie... Ktoś zarzuci mi, że mocno przejaskrawiłem kolory, jednak zarzut taki może paść tylko z ust osoby, która dzisiejszego wschodu nie widziała. Kolory może i nie są w 100% wierne (chociaż nic przy nich nie poprawiałem, takie wyszły z aparatu), ale w moim odczuciu oddają charakter podniebnego pożaru. Trzy kolejne ujęcia robiłem już, biegnąc do samochodu (zdążyłem tylko przygotować sobie kanapki na później): Dla równowagi zdjęcie pokazujące południowo-zachodnią część nieba - nie tak spektakularną, ale równie ...