Posty

Wyświetlam posty z etykietą x100s

Fujifilm X-100(S) w pigułce

Obraz
Na ostatnich warsztatach Fujifilm wypożyczyłem aparat X-100S, aby przekonać się, ile prawdy jest w "ochach" i "achach" jego użytkowników. Wiadomo, aparacik mały, przyjemny i dający ponoć całkiem ładny obrazek. Jego walory postanowiłem sprawdzić w naprawdę ciężkich warunkach (jakimi bez wątpienia są rowerowe zawody sportowe). Plusy i plusiki Na pewno aparat jest poręczny i do tego lżejszy od X-E1. Wbudowany na stałe obiektyw 23/2 wystaje z obudowy naprawdę minimalnie, a jednak mimo kompaktowych wymiarów całości, znalazło się w aparacie miejsce na wszystkie potrzebne pokrętła. Z zazdrością skonstatowałem, że tylne kółka pracują o wiele lepiej w X-100S, niż w X-E1 (mam na myśli zarówno płaskie kółko "na pleckach", służące do np. włączenia trybu makro, jak i kółko "wbite" pionowo, służące m. in. do zmiany trybu wyświetlania informacji na ekranie). Oba dają pewien opór i sprawiają, że operowanie nimi jest o wiele przyjemniejsze niż "luźnymi...

[R] Bike Maraton i Fujifilm

Obraz
Dzięki zaproszeniu firmy Fujifilm na warsztaty (temat: fotografia sportowa) miałem możliwość w fotografować na poznańskiej Malcie zmagania młodszych i starszych wielbicieli rowerów podczas rywalizacji w Bike Maratonie . O warsztatach napiszę słów kilka na końcu, teraz krótko o samej imprezie. Uczestnicy startowali w kilku grupach, różniących się długością trasy - od 29, przez 63 po 96km. Dodatkowo zorganizowano też wyścigi dla najmłodszych (i troszkę starszych), gdzie widać było nie mniejsze emocje i chęć wywalczenia dobrego miejsca na podium. Impreza na pewno była widowiskowa, zawiodła troszkę organizacja czy może reklama - na trybunach było prawie pusto, a przed startem i metą gromadziły się niemal tylko rodziny startujących. Trochę zdziwiło mnie, że gdy pod koniec udaliśmy się z Krzyśkiem w stronę lasu, by zdobyć kilka kadrów wśród drzew, na trasie pojawiały się "cywilne" osoby. Tzn. jedzie sobie trzech "maratończyków" z dużą szybkością, a tutaj jakaś pani ćwi...