Posty

[E] Wąsko czy szeroko?

Obraz
Każdy podejmujący decyzję o kupnie aparatu fotograficznego musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jakich ogniskowych potrzebuje do realizacji swoich pasji. A że na początku zwykle nie ma się odpowiedniej wiedzy, wybór pada na aparat czy obiektyw z "maksymalnym przybliżeniem" - stąd właśnie nacisk firm na reklamowanie magicznych "krotności". Zoom 10x, 20x, 40x - czym jest ten magiczny współczynnik i jak zrozumieć pojęcie ogniskowej obiektywu oraz jego kąta widzenia? Na początek twarda fizyka Ogniskowa obiektywu jest ściśle związana z jego budową, tzn. położeniem soczewek i ich odległością od miejsca padania pozornego obrazu na matrycę. Pod względem ogniskowej obiektywy dzielimy na stałoogniskowe (zwane swojsko "stałkami") oraz zmiennoogniskowe (czyli tzw. zoomy, najczęstszy przypadek w aparatach kompaktowych). W zoomach można przemieszczać soczewki, zmieniając ogniskową, a tym samym kąt widzenia, powodując przybliżanie i oddalanie obrazu. Obiektywy stałoogn...

[E] Komu RAWa, komu? - suplement

Obraz
Postanowiłem, jako uzupełnienie poprzedniego wpisu , zamieścić rzeczywisty przykład "ocalenia" fotografii sprzed lat. Zdjęcie pochodzi z 2010 roku, z długoweekendowego wypadu do Dusznik Zdroju. Aparat miałem wówczas od około dziewięciu miesięcy i wydawało mi się, że robię świetne fotografie (oraz - oczywiście - potrafię je mistrzowsko obrabiać). Oto, jak wyglądał oryginał (już po wykadrowaniu do kwadratu): Hm, trochę mi wstyd teraz pokazywać to zdjęcie, jednak ze względów sentymentalnych bardzo je lubię (chodzi naturalnie o biały domek w górach...). Widać wyraźnie prześwietlone niebo (na szczęście nie wypalone), utratę kontrastu (przez ignorowanie czegoś tak oczywistego, jak osłona przeciwsłoneczna obiektywu), mizerne kolory i zielono-niebieski zafarb. Pierwsza obróbka, z której byłem bardzo zadowolony, została wykonana w CameraRAW z pakietu Photoshop CS4 : Niewiele różni się ona od oryginału - trochę odzyskanych szczegółów na niebie, mocno podciągnięty kontrast. K...

[E] Komu RAWa, komu?

Obraz
Cyfrowe lustrzanki, bezlusterkowce i bardziej zaawansowane aparaty kompaktowe potrafią zapisywać zdjęcia nie tylko w formacie JPG, ale także w tzw. RAWach. Cóż to jest takiego i czy (i kiedy) takie pliki stosować? Co to jest RAW? Sięgnijmy na początku (ale bardzo pobieżnie) do budowy cyfrowego aparatu. Poza obiektywem, wpuszczającym i skupiającym światło najważniejszym elementem jest matryca, będąca odpowiednikiem kliszy (błony) z czasów analogowych. To na nią pada światło i to ona rejestruje obraz. Matryca składa się wielu milionów elementów światłoczułych, każdy z nich reaguje na natężenie padającego na niego światła. Te właśnie dane są zapisywane w formacie "surowym" (RAW) i są ściśle związane z konkretną matrycą. RAW nie jest zatem stricte formatem graficznym, jest tylko odczytanym stanem wszystkich elementów światłoczułych. W ten sposób działają WSZYSTKIE aparaty cyfrowe, ale tylko część umożliwia zapis surowych danych do pliku. Taki plik, wbrew potocznemu nazewnictw...

Płonące obłoki

Obraz
Gdy rano obudziłem się do pracy, tylko kątem oka rzuciłem na okno. I zdębiałem. Niebo, zasnute w dużej części chmurami, stało w ogniu. Gryząc pięść ("Dlaczego nie było takiego wschodu w sobotę ?!") pobiegłem do pokoju po aparat. Pierwsze zdjęcie zrobiłem jeszcze zza szyby, szerokokątną Sigmą: Było mi mało, więc po zmianie obiektywu wylazłem w piżamie na balkon i fotografowałem dalej: Niestety, niestety! Widok z okna mam parszywy, więc i ujęcia są takie sobie... Ktoś zarzuci mi, że mocno przejaskrawiłem kolory, jednak zarzut taki może paść tylko z ust osoby, która dzisiejszego wschodu nie widziała. Kolory może i nie są w 100% wierne (chociaż nic przy nich nie poprawiałem, takie wyszły z aparatu), ale w moim odczuciu oddają charakter podniebnego pożaru. Trzy kolejne ujęcia robiłem już, biegnąc do samochodu (zdążyłem tylko przygotować sobie kanapki na później): Dla równowagi zdjęcie pokazujące południowo-zachodnią część nieba - nie tak spektakularną, ale równie ...

Nieoficjalny fotospacer - przygotowania

Obraz
UWAGA! ostateczna trasa i ustalenia - sprawdź koniecznie! Jak co roku, na początku jesieni organizowany jest na całym świecie w tym samym dniu fotospacer Scotta Kelby'ego . Jest on też organizowany w Poznaniu 5 października, jednak moim zdaniem wybrano nieciekawe fotograficznie godziny 13:00-16:00. Jako że w danym mieście może być tylko jeden oficjalny organizator, postanowiłem dla znajomych i siebie zorganizować nieoficjalny fotospacer, rozpoczynający się np. o godzinie 6:30 (wschód słońca tego dnia wypadnie ok. 7:00). Trasa jeszcze nie jest zaplanowana, więc chętni mogą proponować swoje typy. Minus "nieoficjalności" jest taki, że nie będziemy mogli wysłać swoich zdjęć na konkurs Scotta, więc jeśli komuś na tym zależy, zapraszam na stronę oficjalnego fotospaceru . Fotospacer polega na tym, że spotykamy się w jakimś umówionym miejscu o 6:30 i podążamy wybraną trasą do jakiegoś punktu końcowego. Nie trzeba iść w grupie, każdy może przemierzyć trasę swoim tempem i robić...

[S] Od mostu do mostu

Obraz
Wybór miejsca na dzisiejszą poranną wyprawę został dokonany szybko i bez zbędnych dywagacji tuż po zajęciu miejsca w aucie. Dwadzieścia minut później przechadzaliśmy się już z Krzyśkiem, uzbrojeni w statywy, po ul. Serafitek w Poznaniu. Próbne podejście do Dworca Rataje ujawnił, że po pierwsze, Dworzec jest mało fotogeniczny i słabo pobudza wyobraźnię, a po drugie wschody są już naprawdę późno, bo wokół kręciło się sporo ludzi. Zawróciliśmy zatem w stronę mostu Królowej Jadwigi. Pierwsze "strzały" zrobiliśmy jeszcze z samego mostu, jednak z uwagi na konieczność stosowania długich czasów (było względnie ciemno) i duże drgania podłoża przenieśliśmy się na błonia. Ciekawych tematów dostarczyły przęsła oraz prężący się niedaleko most św. Rocha. Na kilka dosłownie minut pojawiła się nad Wartą obiecująca mgiełka, ale nie zdążyliśmy zrobić żadnych interesujących fotografii (przynajmniej ja nie zdążyłem). Słońce już wychyliło się znad domków na osiedlu Serafitek, gdy przeszliśmy...