poniedziałek, 29 lutego 2016

[S] Duża, duża mgła

Miało być zimno i było zimno, jakieś -4oC nad ranem, kiedy człowiek goni do piekarni po świeży chlebek. A dodatkową atrakcją okazała się mgła - aż szkoda, że nie można było spędzić całego poranka na uganianiu się po ulicach z aparatem!

Przysłona: f/4, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/9, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/9, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/250 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/1,4, Czas: 1/120 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

A to poniżej też mgła, ale przymarznięta do roślinek:

Przysłona: f/4, Czas: 1/60 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

Przysłona: f/4, Czas: 1/80 sec, Ogniskowa: 23,0 mm

1 komentarz:

Grażyna pisze...

Nie lubię mgły. U nas śnieg i ciapa, ohyda. A świeży chlebek nam podjeżdża pod dom.:) No i czasem sama piekę.:)