[O] Arkady Fiedler - Dywizjon 303
Wypożyczyłem całkiem niedawno z biblioteki "Dywizjon 303" Arkadego Fiedlera, głównie z myślą o tym, żeby przeczytać go jako audiobooka . Pamiętam z czasów szkoły, jak piorunujące wrażenie robiły na mnie opisy dokonań polskich pilotów, broniących Anglii w 1940 roku, więc nic dziwnego, że myśl o ponownej lekturze była dla mnie atrakcyjna. Zwłaszcza że przecież do "Wyspy Robinsona" także wracałem po latach z nieukrywaną przyjemnością. I tym razem też się nie zawiodłem. Czytałem z wypiekami na twarzy. Tylko że... lektury starczyło na jedno popołudnie!... Strasznie krótki ten "Dywizjon". Patrząc zdroworozsądkowo, to faktycznie, przecież opisuje on bardzo krótki horyzont czasowy, lato 1940 roku. Ale co z tego, jeśli chciałoby się więcej i więcej! Szkoda - pozostałem ze sporym niedosytem. Inna sprawa, że obecnie inaczej odbieram całą tę książkę. W szkole nie miałem wiedzy o politycznych kulisach całości (a i nauczycielka nie kwapiła się wyjaśnić zachowani...