Posty

Wyświetlam posty z etykietą artykuł

Debiut na łamach Atari On-Line

Obraz
W związku z moimi tegorocznymi pracami nad tworzeniem coverów muzyki z "małego" Atari, pisałem kilkukrotnie na https://gadesound.blogspot.com o tym zagadnieniu. A że w ostatnim wpisie umieściłem link do dużej paczki przekonwertowanych muzyczek (z formatu sap na format mid ), postanowiłem tym plikiem podzielić się z serwisem Atari On-Line . Coś, co miało być tylko wpisem na forum, zostało zamienione za sugestią Krzysztofa "Kaza" na pełnoprawny artykuł : Oczywiście treść jest mocno hermetyczna, więc to raczej nic do czytania "do poduszki", ale chwalę się, bo "a co!". Zawsze to jednak szerszy zasięg, niż mój blog, no nie? Może się komuś efekt mojej pracy jednak przyda - zawsze byłaby to jakaś wartość dodana. No, to sobie pobyłem redaktorem, teraz czas wracać do blogowej rzeczywistości.

Prawdziwi programiści

Jako że ostatnio opadły mnie programistyczne refleksje, postanowiłem umieścić tekst pewnego artykułu, pochodzącego z magazynu "Tajemnice Atari", czytanego przeze mnie na początku lat dziewięćdziesiątych. Artykuł ów był tłumaczeniem anonimowego tekstu, pochodzącego prawdopodobnie z USA. Zdaję sobie sprawę, że jest on mocno hermetyczny - żeby go docenić nie dość, że trzeba być programistą, to jeszcze raczej wiekowym lub dobrze znającym historię informatyzacji. Motto: "Prawdziwi programiści nie używają Pascala" W dawnych, dobrych czasach, zwanych "Złotą Erą" komputerów, łatwo było odróżnić mężczyzn od chłopców (wtedy mówiło się "oddzielić prawdziwych mężczyzn od maminsynków"). W tym okresie prawdziwymi mężczyznami byli ci, którzy rozumieli programowanie komputerów, zaś maminsynkami - ci, którzy nie rozumieli. Prawdziwy programista mówił rzeczy typu: "DO 10 1=1.10" i "ABEND" (oni naprawdę mówili wielkimi literami!), a resz...