Posty

Wyświetlam posty z etykietą czerwiec

[S] Maczki nie swoim aparatem

Obraz
No, i jestem prawie na wakacjach! To znaczy, zawiozłem Perełkę do Dziadków. Korzystając z ładnego, choć właśnie kończącego się dnia, pożyczyłem od Mamy aparat i poszedłem (WRESZCIE!) sfotografować parę maczków, za co zabierałem się od początku czerwca. Niestety, co łatwo było przewidzieć, maczki były już w stanie raczej agonalnym - suche, przebarwione, po prostu stare. Do tego nie swój aparat dołożył swoje, więc zdjęcia są, jakie są - no, ale przynajmniej honor uratowany i maczki zawitały do portfolio. Coś jednak czuję, że w tym roku "Kamyki" będą dość biedne i chyba wyłącznie kwiatowe... Ale nie ma co narzekać, więc zapraszam do obejrzenia tego niezbyt imponującego zbioru: I bonusowo - nie-mak:

Upały takie, że...

Chyba każdy (w Polsce, ale i nie tylko tu) zgodzi się, że upały powyżej 30 o C są męczące. Nic się nie chce, nawet człapać. Ci z zamontowaną klimatyzacją patrzą na resztę z satysfakcją, ci bez klimatyzacji - zaopatrują się choćby w kostki lodu do wody. Nic zatem dziwnego, że nawet aktywność blogowo-podcastowa uległa pewnemu zastopowaniu, bo w moim malutkim pokoiku praktycznie nie ma przewiewu i po uruchomieniu komputera stacjonarnego temperatura podnosi się o parę stopni, zaś wiatraki wyją niczym opętane. Niemniej, obrobiłem kolejny wywiad-rozmowę oraz nawiązałem ciekawy kontakt z branży reportersko-lektorskiej. Czy coś z tego wyjdzie, trudno dzisiaj wyrokować, bo na dwoje babka wróżyła, mam jednak nadzieję, że czegoś się przy okazji nauczę, a to przecież też nie byle co. Będąc u Rodziców, dorwałem księgę ze starymi baśniami polskimi, a w niej takie perełki, jak baśnie spisane na przykład przez Bolesława Prusa. Czyta się je całkiem przyjemnie, choć język w nich strasznie już arch...