Posty

Wyświetlam posty z etykietą eksperyment

[M] Śpiewające bloby

Obraz
Wczoraj wpadł mi w ręce link do ciekawego eksperymentu Google . Jest to coś pomiędzy instrumentem a grą - na ekranie pojawiają się cztery kolorowe "bloby" (trudno to inaczej określić), które śpiewają operowymi głosami. Przeciągając myszką w górę i w dół regulujemy wysokość śpiewu, kierunki na boki wybierają śpiewaną frazę. A wszystko zrobione w tak prosty i genialny sposób, że nie potrafiłem się oprzeć i całymi minutami śpiewałem i śpiewałem, i śpiewałem. Poniżej trochę ponad minutowa prezentacja, ale zachęcam do skorzystania z linku i pobawienia się samodzielnie:

[C] Ladaco - Eksperymenty

Obraz

Lampa

Obraz
A ściśle, lampa oglądana przez obiektyw i zabawkowe pryzmaty (czy jak nazwać te malutkie szkiełka, które powielają i zniekształcają obraz). Niestety, próba podobnego fotografowania "przez" kalejdoskop się nie powiodła... Przysłona : f/2,8, Czas : 1/80 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/2,8, Czas : 1/80 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/180 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/90 sec, Ogniskowa : 35,0 mm

Stare z nowym

Obraz
Aby troszkę rozruszać się fotograficznie, postanowiłem przeprowadzić pewien eksperyment. Okazuje się, że do Fuji X-E1 mogę podłączać stare obiektywy z mocowaniem M42. Dzięki innej budowie, nie jest to tak kłopotliwe, jak w Nikonach (tam każdy taki obiektyw trzeba podłączać albo przez specjalną przejściówkę z soczewką, która degeneruje obraz, albo odpowiednio przerabiać sam obiektyw (skracać go). W Fuji jest to dużo prostsze, a i efekty są bardzo zadowalające. Po co to? Ano głównie po to, by zakosztować nieco innego sposobu fotografowania i obejrzeć nieco inne niż zwykle efekty. Obiektywy takie jak Vivitar 28/1.9 czy Biometar 120/2.8 dają zupełnie inny obraz niż szkła firmowe, szczególnie jeśli chodzi o charakter bokeh , czyli rozmycia. Naturalnie, firmowe obiektywy są daleko doskonalsze optycznie (ostrzejsze, pozbawione większości wad) oraz posiadają wsparcie dla auto-focusa , jednak przypinając starego Pancolara spodziewam się bardziej szalonego, zakręconego obrazu niż sterylne...