Posty

Wyświetlam posty z etykietą galeria

[R] Co dwie głowy...

Obraz
...to nie jedna. A co dopiero jedenaście? Byłem wczoraj na wystawie w "Galerii u Jezuitów" na Dominikańskiej. Klaudia Grygorowicz-Kosakowska pokazywała "Odbicia", czyli 11 ceramicznych głów - trzy z tych głów były eksponowane swego czasu w Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej. Chętni do obejrzenia eksponatów "na żywo" mogą jeszcze dzisiaj wybrać się do wspomnianej galerii w godzinach 16-19, do czego zachęcam. Zjawiłem się "U Jezuitów" dość wcześnie, dzięki czemu mogłem zrobić sporo zdjęć jeszcze bez zwiedzających. Całą atrakcją wczorajszego popołudnia było pojawienie się "modelki", czyli Agnieszki, oraz samej artystki. Dzięki temu można było się sporo dowiedzieć o samym procesie powstawania głów (każda głowa - wbrew pozorom - była tworzona nieco inaczej, z innych składników, z określonymi barwnikami itp.) oraz o ogólnym przesłaniu. Duża zasługa w tym Pani Klaudii, która bardzo obrazowo i z zapałem wyjaśniała wszelkie wątpliw...

Portfolio

Obraz
Kilka razy spotkałem się z sugestią, że dobrze byłoby, gdybym miał jakąś stronę tylko ze zdjęciami i to "tymi lepszymi". Bo po blogu ciężko nawigować, trudno znaleźć to konkretne, fajne zdjęcie i w ogóle. Jakiś czas temu siadłem zatem i przygotowałem projekt takiej strony w serwisie http://www.wix.com/ . Długi czas było tam tylko kilka zdjęć, teraz postanowiłem nieco wzbogacić zbiór i pochwalić się szerzej. Postaram się też od czasu do czasu wrzucać tam coś nowego, choć na pewno nie tak często, jak na bloga. Adres: http://kkokosz.wix.com/imaging , link wrzucę też gdzieś tu obok, żeby był dostępny bez szukania tego konkretnego wpisu. Zapraszam do obejrzenia!

[S] Nowe czasy

Obraz
Dawno nie miałem okazji do wypadu fotograficznego, więc kiedy Krzysiek zadzwonił z pomysłem porannego obfotografowania tego, co wyrosło obok i na Dworcu Głównym w Poznaniu, bardzo się ucieszyłem. Raz, że można będzie pofotografować w plenerze, dwa - będzie okazja do wypróbowania X20 w warunkach nieco odmiennych niż dotychczasowe. Prognoza zdawała się dopisywać (nocne deszcze, ale lekko mglisty pogodny poranek), więc po siódmej rano byliśmy już w drodze. Niestety, pogoda nie była łaskawa - na niebie zalegały chmury, więc o wschodzie słońca nie było nawet co marzyć o jakichś efektownych ujęciach. Dopiero grubo po ósmej nad "chlebakiem", jak złośliwie nazywają centrum miejskie mieszkańcy Poznania, pojawiła się złota poświata, by po mniej więcej kwadransie przynieść ot tak, pogodny dzień. Poznań City Center budzi silne kontrowersje i przez większość moich znajomych jest uznawany za spory przerost formy nad treścią. Do tej pory widziałem go tylko podczas poprzedniej fotow...