Posty

Wyświetlam posty z etykietą marketing

Reklama dźwignią...

Nie prowadzę bardzo popularnego bloga, więc znam większość komentujących tu osób. Dzisiaj zdziwiłem się, bo jakaś Ania skomentowała wpis z połowy lipca, dotyczący remontu mojego mieszkania: Ja remontowałam dom praktycznie od nowa. Bo zdzierałam ściany, zrywałam podłogę,m wylewałam od nowa i wszystko szło po kolei. Dużo, ciężkiej pracy, ale warto, bo efekt jest świetny :) (pisownia oryginalna) Niby nic takiego, prawda? Intrygowało mnie jednak, co to za Ania, więc kliknąłem w imię, będące linkiem. I niestety, wyszło szydło z worka - Ania to po prostu firma, handlująca materiałami budowlanymi, która postanowiła się w ten sposób zareklamować. Trochę kiepski sposób, firmo... no, Delta House powiedzmy, żeby nie podawać prawdziwej nazwy. Komentarz usunąłem i będę wdzięczny za zaprzestanie takich akcji.

Losowy numer

Obraz
Dzisiaj nieco nietypowo. W ciągu ostatniego roku zaczął mnie irytować pewien proceder, uprawiany przez firmy sprzedające garnki, pościele i inne tego typu produkty "pierwszej potrzeby". Zaczyna się od tego, że otrzymuję telefon z nieznanego numeru (ale rzadko zastrzeżonego). Po odebraniu dowiaduję się, jakim to jestem szczęściarzem, bo akurat trafiła mi się świetna okazja zakupu bezkonkurencyjnego produktu lub udziału w bezprecedensowym pokazie kulinarnym. Na pytanie, skąd miła pani lub pan mają mój prywatny numer telefonu, słyszę przygotowaną odpowiedź: numer wylosował komputer. Dlaczego komputer? Wybieg z komputerem jest bardzo wygodny, ponieważ jakby z definicji wyklucza, że firma posiada jakiekolwiek dane na nasz temat (kupione lub wykradzione), podlegające GIODO (Głównemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych). Gdyby tak nie było, moglibyśmy zażyczyć sobie zaprzestania korzystania z tych danych i usunięcia ich z bazy nękającej nas firmy. Skoro jednak numer jest losowa...