Chcę czytać lepiej
Jako że spodobało mi się czytanie książek na głos (co pewnie ze zgrozą zauważyli Goście bloga już jakiś czas temu), postanowiłem na miarę swoich skromnych możliwości ulepszyć wszystko, co się da, żeby te moje nagrywane audiobooki wypadały przynajmniej znośnie. Stąd adaptacja akustyczna studia, stąd przyłożenie wagi do jakości sygnału płynącego z mikrofonu, stąd wreszcie lektura dwóch książek, dotyczących ćwiczeń głosu. No i ćwiczenia z korkiem, nie zapominajmy o ćwiczeniach z korkiem! Ciągle mi jeszcze mało, więc kiedy dostałem zaproszenie z firmy Vocalize na testy głosu właśnie pod kątem przyszłego nagrywania audiobooków , chętnie z tej okazji skorzystałem. W końcu dobrze jest dowiedzieć się od profesjonalistów, czy to wszystko w ogóle ma jakikolwiek sens. Na miejscu pojawiłem się troszkę po siódmej wieczorem - całe szczęście, że można było umówić się na taką właśnie godzinę. Trafienie do firmy nie jest proste, zaś sama firma na tyle tego świadoma, że wysyła szczegółowy opis w S...