Posty

Wyświetlam posty z etykietą tęcza

Miły koniec dnia

Obraz
Pogoda dzisiaj była... no, ciężka. Rano chłodno, potem gorąco, ale parno, potem deszczowo, a jeszcze potem, razem z zachodem słońca... TO: Wypatrzone przez Żonę!

Łuk

Obraz
Upały niemiłosierne od kilku dni, a dzisiaj wydawało się, że wreszcie nadejdzie przynosząca ochłodę burza. Niestety, tylko troszkę popadało, za to ostatnie promienie słońca wywołały całkiem ładną tęczę. Dobre i to! Przysłona : f/2,8, Ogniskowa : 18,0 mm, Czas : 1/640 sec

O Zacharym i złym magu

Obraz
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i sześcioma rzekami, na brzegu morza leżało potężne i bogate królestwo. Mieszkańcom żyło się dostatnio, bo od wielu lat panował im mądry król. Nie trwonił on złota na wojny z sąsiadami, za to dbał o ludzi. Ci zaś kochali go i żyli szczęśliwie. W stolicy królestwa mieszkał pewien człowiek imieniem Zachary. Był najwyśmienitszym w kraju farbiarzem tkanin - tak żywych kolorów nie potrafił uzyskać żaden inny rzemieślnik. Warsztat jego pełen był bel fioletowoczarnego aksamitu na wystawne płaszcze, żółtego gładkiego atłasu na eleganckie suknie dla możnych pań, niebieskiego jak niezabudki batystu na koszule ich mężów, purpurowego i seledynowego jedwabiu na szaty królewskie czy zielonego, mocnego sukna dla myśliwych. Z najdalszych zakątków kraju zjeżdżali ludzie, by choć nacieszyć oczy kolorowym widokiem. Nic też dziwnego, że Zachary był zamożnym i szczęśliwym człowiekiem, jednak nie zapomniał nigdy, że będąc młodzieńcem, często przymierał głodem. Pom...