Posty

Wyświetlam posty z etykietą utwór

[M] Gades - Seventh Encounter (teledysk)

Obraz
Tak, tak, znowu ten sam utwór - ale mam usprawiedliwienie! Tym razem wstawiam "teledysk" - i to nie taki zupełnie lipny, jak przy "Second Encounter" , tylko taki już prawie "poważny". To znaczy, że zgromadziłem mnóstwo filmików składowych, poukładałem je w Resolve , zsynchronizowałem z muzyką, ujednoliciłem kolorystycznie (na ile potrafiłem) i oto jest: I na koniec ostrzeżenie - ten utwór może się pojawić tutaj jeszcze raz, jeśli tylko przygotuję wersję wokalną (a tekst już jest, wstępna melodia też, więc szanse rosną).

[M] Gades feat. Magda Dagda - Second Encounter

Obraz
Wreszcie, po ponad roku od powstania samego utworu mogę go zaprezentować szerszej publiczności. Zmieniła się wokalistka (ale nie jest powiedziane, że nie powstanie druga, alternatywna wersja, jeśli wreszcie uda się jakoś zgrać organizacyjnie!), zmieniła się osoba miksująca i masterująca całość. Tylko muzyka i tekst pozostały nietknięte. A tekst to poemat "Time Will Ease the Hurt" Bruce'a B. Wilmera: The sadness of the present days Is locked and set in time, And moving to the future Is a slow and painful climb. But all the feelings that are now So vivid and so real Can’t hold their fresh intensity As time begins to heal. No wound so deep will ever go Entirely away; Yet every hurt becomes A little less from day to day. Nothing else can erase the painful Imprints on your mind; But there are softer memories That time will let you find. Though your heart won’t let the sadness Simply slide away, The echoes will diminish Even though the memories stay. Gades · Second E...

Walc "Szczęście"

Obraz
Czasem zdarza się tak, że odkrywam na nowo jakiegoś wykonawcę, kiedy jestem już nieco znużony tym, czego słucham sobie co dnia. Tym razem padło na przeboje Łucji Prus, a konkretnie na krótki utwór Walc "Szczęście" , kończący płytę z "Platynowej kolekcji": Piękna melodia, piękne słowa i piękny głos - czy trzeba Wam czegoś więcej?

[M] Helisaeum (Air)

Prace nad albumem "Flashback" postępują - dzisiaj kolejny stary-nowy utwór. To już kolejna wersja - pierwszy remiks pojawił się już prawie rok temu , tym razem jednak powróciłem do oryginalnego, brudniejszego i ostrzejszego brzmienia. W sumie z oryginałem nie wiąże się żadna ciekawa historia, za to pierwszy remiks miał ciekawą genezę. Nagrywałem wówczas materiał do płyty "Runaway" i miałem już gotowy utwór " Die of Cold ". "Helisaeum" był drugi w kolejce, bo spodobał mi się eksperyment z daniem drugiego życia niektórym utworom ze starych płyt. Żeby nie było łatwo, postanowiłem wykorzystać tylko dwa instrumenty: XPand!2 i Hybrid 3 od firmy Air (plus sample perkusyjne z FL Studio ) - a to dlatego, żeby nie musieć się ciągle zastanawiać, którego syntezatora użyć do którego głosu i dlaczego. Remiks szedł jednak niesporo - głównie przez to, że zdecydowałem się właśnie na FL Studio . Przenoszenie wszystkich ścieżek z Cubase'a , rozbijanie pe...

[M] Schody do nieba

Taki już urok całego albumu "Schody do nieba", że utwory miały bardzo "poetyckie" i "górnolotne" tytuły: "Droga do raju", "Tęcza z marzeń", "Sen"... To uboczny skutek faszerowania poezją na lekcjach polskiego w liceum. Historia krótka i bolesna Inaczej niż przy nagrywaniu Drogi do raju , w przypadku "Schodów" wszystko poszło błyskawicznie. Z tego, co pamiętam, utwór powstał w jeden dzień (od podstaw do nagrania na kasecie) i ogromnie mi się wówczas podobał. Wiadomo, bębny, smyczki, a do tego bez opamiętania wykorzystywane pogłosy i delaye . Dopiero jakiś czas później, gdy chwaliłem się koledze Wieśkowi moimi dokonaniami, dowiedziałem się. I tego, że nuda, nic się nie dzieje; i tego, że efekty są przesadzone; a nawet tego, że nagranie buczy i źle brzmi. Masakra. Oczywiście uniosłem się wówczas twórczym gniewem i stwierdziłem, że wszystko jest tak, jak sobie zaplanowałem, żadnych zmian nie będzie i basta! Nie...

[M] Czas zakończyć

Już anonsowałem zakończenie prac nad albumem "Runaway" i rzeczywiście wszystko na to wskazywało. Po czym wymieniłem dwa utwory na nowe. Teraz zmagam się z masteringiem i przeróbką jednego z utworów (dosyć diametralną). A myślałem, że we wrześniu album będzie gotowy... Tymczasem do posłuchania jedna z nowości - słuchajcie, póki nie wymienię jej na coś jeszcze innego!

[M] Na koniec lutego

Kończymy luty - niedługo wiosna, żegnamy zimę, więc zaproponuję nieco nostalgiczny utwór o pretensjonalnym tytule:

[M] Saturnus

Album w zasadzie gotowy, do dopracowania pozostały szczegóły oraz intro, do którego wczoraj dostałem materiał źródłowy. A tymczasem do posłuchania ścieżka numer 12, czyli "Saturnus":