Posty

Wyświetlam posty z etykietą zamek

[S] Kórnik od środka

Obraz
Może nie sam Kórnik, a zamek kórnicki. Wybraliśmy się całą brygadą, bo do tej pory tylko ja oglądałem zamek od środka. Próbowaliśmy wprawdzie już kilka razy wcześniej zwiedzić kórnickie komnaty, ale albo zamek był akurat zamknięty, albo odbywały się w nim imprezy/remonty i wstęp był niemożliwy. Tym razem się udało, a choć zakupiłem obowiązkowy "bilet fotograficzny" (trzeba zapłacić 10 złotych za możliwość fotografowania wewnątrz), nie przywiozłem zbyt obfitego plonu. W środku kręciło się zbyt dużo ludzi, a i ja musiałem pilnować swojej "wycieczki", więc zwiedzanie skończyło się dość szybko i niespodziewanie. Nie da się ukryć, że trzy lata temu wyszło mi to lepiej. Przysłona : f/2, Czas : 1/640 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/2, Czas : 1/420 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/4, Czas : 1/160 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/2, Czas : 1/160 sec, Ogniskowa : 90,0...

[S] Hiszpańskie dziewczyny

Obraz
Nie, nie byłem w Hiszpanii (ani nawet okolicach). Płynąłem stateczkiem "Anna-Maria" po jeziorze w Kórniku i " Hiszpańskie dziewczyny " to jedna z szant, które tworzyły "tło dźwiękowe". Poniżej kilka zdjęć z tego wydarzenia - bo wierzcie lub nie, rzadko wchodzę na pokład jednostek pływających: Przysłona : f/1,4, Czas : 1/3800 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/7000 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/7500 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/3,6, Czas : 1/1400 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/680 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/450 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/480 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/4400 sec, Ogniskowa : 35,0 mm Przysłona : f/5,6, Cza...

[R] Rycerski Uniejów

Obraz
Kiedy pięć lat temu byłem w Uniejowie na turnieju rycerskim połączonym z jarmarkiem średniowiecznym nie wiedziałem, że na powrót na tę imprezę poczekam aż tak długo. No nie składało się jakoś... Tym razem nadarzyła się okazja i dodatkowo miałem do przetestowania w warunkach bojowych nowy aparat - jak tu nie skorzystać? Z poprzedniego turnieju pamiętam tylko niemożliwy upał i udar słoneczny, którego się nabawiłem, fotografując bez nakrycia głowy w samo południe. Tym razem - mając też na uwadze poparzenie się na Aerofestivalu - nie dość, że założyłem czapeczkę, to posmarowałem się kremem z filtrem. W sumie może i niepotrzebnie, bo do Uniejowa trafiłem już po 16tej, ale upał był chyba większy, niż pięć lat temu... Zmieniła się też organizacja - zamiast terenu przy kasztelu, turniej odbywał się obok Zamku Biskupów Gnieźnieńskich. Wstęp był biletowany, co powodowało zdecydowanie mniejszy ścisk na widowni w porównaniu do poprzedniego razu. Na początku człowiek trafiał jednak na parking, a...