Posty

[R] Wiosna po swarzędzku

Obraz
W styczniu zamieściłem wpis pokazujący nieco mniej wesołą stronę świętowania nadejścia nowego roku. Okazuje się, że także nadejście wiosny powoduje podobne objawy. O ile jednak poprzednio oznaki "radości" znikły po kilku dniach pracy służb sprzątających, o tyle obecnie nie jest już tak różowo. Rzecz zasadniczo tyczy się ścieżki rekreacyjnej wzdłuż ul. Kochanowskiego, ale chyba każdy w Swarzędzu (a pewnie i nie tylko tu) zaobserwował podobne widoczki. Smuci naturalnie fakt, że jest spora rzesza ludzi, którym butelki i inne śmieci nie przeszkadzają, lecz bardziej smuci obserwacja pracy ekipy sprzątającej, która wprawdzie zbierze kilka butelek i puszek z pobliża ścieżki, ale te leżące dalej na trawie zostawia samym sobie, że nie wspomnę o kilogramach tkwiących w pobliskim rowie. Panowie sprzątający mają daleko posuniętą krótkowzroczność i do rowu nie zaglądają - może nawet nie wiedzą, że on tam jest?... Leżące kineskopy pominę milczeniem, bo nie wiem, co za półgłówek może wpaść...

Portretowe ćwiczenia

Obraz
Portretów fotograficznych zbyt dużo nie robię (niestety), a chciałoby się jednak od czasu do czasu poćwiczyć. I to nie tylko samo robienie zdjęć, co późniejszą obróbkę. Właśnie efekty takich ćwiczeń zamieszczam w dzisiejszym wpisie. Zdjęcia pochodzą z ubiegłorocznych warsztatów Fujifilm , jednak obrobiłem je zupełnie od nowa. Starałem się uzyskać efekt przypominający nieco portrety pędzla Rembrandta, co oczywiście nie do końca się udało, bo jednak obróbka to nie wszystko - trzeba byłoby powtórzyć zdjęcia i zająć się przygotowaniem odpowiedniego światła. A tak - pozostał do dyspozycji Lightroom (bez Photoshopa ). A na koniec inna modelka, z tej samej sesji - żeby nie było tak do końca monotematycznie (tym razem w użyciu Lightroom oraz jeden z efektów Analog Efex Pro ):

[S] I znów różowo

Obraz
Tegoroczna wiosna jest o wiele szybsza niż ta z 2013 roku. Wtedy dopiero w maju zakwitły japońskie wiśnie na ulicy Granicznej, o czym zaświadcza wpis "Różowo" . W tym roku już na początku kwietnia cała ulica aż tonie w kwiatach. Tym razem poprzestałem na kilku zaledwie kadrach, żeby nie było wątpliwości, że nie zmyślam:

[S] Rogalin miesiąc później

Obraz
Jako że PRAWDZIWA wiosna wróciła, grzechem byłoby z tego nie skorzystać i nie wybrać się na jakiś plener - stąd propozycja Krzyśka została przyjęta i po ponad miesiącu wróciłem na rogalińskie łęgi, by ponownie spróbować swych sił. Korzyścią warsztatów było poznanie miejsca, gdzie dębów stoi "jak mrówków", czego nie omieszkałem Krzyśkowi pokazać - bo on, jak i ja, znał do tej pory tylko tę mniej obfitą w dęby część błoni. Poranek okazał się dość chłodny, więc nic dziwnego, że w Rogalinie zastaliśmy mgłę. Dużo mgły. Mnóstwo. I ciągle jej przybywało (przynajmniej miałem takie wrażenie). Obeszliśmy całkiem spory obszar, podczas którego kilka razy prawie zgubiłem Krzyśka, co i rusz fotografującego nowe okazy wynurzające się z białego oparu. Słońce zobaczyliśmy dość późno, prawie pół godziny po wschodzie. Mimo że doszliśmy aż do dębu przypominającego orła, czas naglił i duży fragment pozostawiliśmy na "następny raz". Największym zaskoczeniem były prawdziwe tłumy fotogr...

[S] Wiosny ciąg dalszy

Obraz
Przez kilka dni wiosna przybrała swoje brzydsze oblicze - deszczowe, pochmurne i zimne. Na szczęście wczoraj i dzisiaj znów zza chmur wyjrzało słonko, więc można było wyprawić się na spacer z aparatem w garści. Jeśli ktoś w tygodniu jest zbyt zabiegany, by się wiośnie przyjrzeć z bliska, zapraszam - może choć w ten sposób przekona się, że rzeczywiście zima jest w odwrocie!

Biznes

Obraz
Wyobraźcie sobie, że zakładacie firmę usługową. Siedzibę lokujecie niedaleko centrum ponad półmilionowego miasta, oferując klientom parking płatny 5zł za godzinę: Jak sądzicie, wielu klientów by do Was wróciło po pierwszej wizycie? Pewnie nie, chyba że... musieliby. Ano właśnie. To, co widzicie powyżej, to parking płatny (tak, 5zł za godzinę) w Poznaniu. Co za firma ma taką wizytówkę? Szpital kliniczny im. Karola Jonschera na ulicy Szpitalnej. Musisz coś tu załatwić? Pada deszcz? Kaloszki mile widziane. Podwozisz tylko kogoś na badania? Niestety, również musisz najpierw podjechać na, ehm, parking, bo przed wejściem jest zakaz zatrzymywania i postoju. Masz półroczne dziecko w foteliku? No cóż, musisz dawać długie kroki... Żeby oddać sprawiedliwość - to, co widzicie na zdjęciach, to nie cały widok parkingu. Są też fragmenty porządne, z pozbruku, tyle tylko że jeszcze nie trafiłem na moment, żeby na tym lepszym parkingu zwolniło się choćby jedno miejsce - ale ja jestem pechowy, więc w...

Domowe ćwiczenia

Obraz
Porcja fotograficznych zagadek, niekoniecznie makro. Jak zwykle zachęcam do przyjrzenia się i próby odgadnięcia, co jest czym, zanim przeczytacie rozwiązanie na dole strony: Jako bonus, na zachętę, widok świeżej, wiosennej rzeżuchy - polecam, na kanapce nie ma nic lepszego! Dla niecierpliwych - rozwiązanie wszystkich zagadek: Panele Butelka wody Tabletki Buteleczka po sosie Lampa w przedpokoju Skrzynka ze szklanymi kulkami Packa na muchy