Posty

Wyświetlam posty z etykietą Suchy Las

[S] Z Suchego Lasu na Sobieskiego

Obraz
Chadzałem już z Suchego Lasu do Poznania, więc wiem dobrze, jakie obrazki można spotkać podczas takiego marszu. Tym razem postanowiłem więc zrezygnować ze spaceru Obornicką, zamiast tego wybierając ulice Leśną, Meteorytową i Deszczową. Nie nastawiałem się specjalnie na fotografowanie tym bardziej, że w torbie miałem Fufu z obiektywem szerokokątnym (no dobrze, 23mm na niepełnej klatce daje kąt widzenia obiektywu 35mm, więc to znowu nie tak szeroko). Oczywiście, ledwo wszedłem na Leśną, zaatakowały mnie pięknie kwitnące irysy, lilaki, jarzębiny i tak dalej, i tak dalej... Cóż było robić - zamiast kwękać, że szeroki kąt "nie jest przeznaczony do fotografii zbliżeniowej", zacząłem po prostu takie zdjęcia pstrykać. To, co mi się na nich podoba najbardziej, to... kolory. Zapraszam zatem do obejrzenia i - najlepiej - uzewnętrznienia swoich wrażeń w komentarzu. Przysłona : f/1,4, Czas : 1/4000 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/4000...

[S] Poznański porządek

Obraz
Niegdyś Poznań (czy może cała Wielkopolska) słynęły z zamiłowania do ładu i porządku. Dziś to, niestety, tylko wspomnienie, zaś Poznań wita przyjezdnych dość smutnymi widokami. Od lat jeździłem do pracy ulicą Obornicką i z okien samochodu jest ona jedną z paskudniejszych ulic stolicy Wielkopolski. W ostatnią sobotę miałem okazję przejść ją na własnych nogach z Suchego Lasu do Ronda Obornickiego i z powrotem... Powiadam Wam, że w obecnym stanie jest to wręcz kwintesencja poznańskiej bylejakości. Śmieci, nawał reklam (większość robionych po kosztach przez amatorów i rozwieszonych bez ładu i składu), brak chodników (cały ten kilkukilometrowy kawałek może się poszczycić może 200-300 metrowym chodnikiem - łącznie po obu stronach!), fatalna zabudowa, a do tego problem z przejezdnością (może akurat nie w sobotę, ale spróbujcie przejechać Obornicką w tygodniu, w godzinach szczytu). Jednym słowem - katastrofa... Żeby nie było jednak tak do końca ponuro, zauważyłem ciekawostkę. Otóż wędrując p...