Posty

Wyświetlam posty z etykietą adapter

[W] Przedłużka MIDI

Obraz
W związku z tym, że chyba faktycznie wróciłem do muzyki, postanowiłem odświeżyć ideę nagrywania telefonem . Oczywiście, nie chodzi o nagrywanie audio, tylko o fakt, że mam stareńkie pianino cyfrowe Korg SP-250 , przy którym chciałbym sobie zasiadać w chwili tak zwanej "weny" i szybko zapisywać pomysły muzyczne. Bo wiadomo, zanim włączy się komputer, zanim wczyta się program DAW, zanim wybierze się odpowiedni instrument... to trwa, można się rozproszyć i nici z pomysłów. Z kolei SP-250 nie ma żadnej wbudowanej pamięci, więc sam z siebie niczego nie zapisze. Długa droga Poprzednio próbowałem podłączać telefon przez kabel USB i adapter USB-MIDI, ale mimo początkowych sukcesów, na starym telefonie programy do MIDI działały tak sobie, czyli często po prostu się zawieszały albo po prostu nieoczekiwanie kończyły pracę. Minęło pięć lat, zmieniłem telefon, postanowiłem więc spróbować raz jeszcze, ale tym razem inaczej. Zakupiłem oto "magiczną wtyczkę MIDI", czyli urządze...

[W] Roland CS-10EM dwukanałowo

Obraz
Od kiedy testuję Tascama X8 , przeszkadzało mi to, że nie mogę wypróbować mikrofonów binauralnych Roland CS-10EM we współpracy z tym rejestratorem. Chodzi o to, że Roland ma wtyk mini-jack stereo, który należałoby podpiąć do wejścia mini-jack stereo. Mogę tak zrobić w przypadku Tascama DR100 , ale model X8 nie podaje na stereofoniczne wejście wymaganego przez mikrofony zasilania plug-in . Tylko wejścia 1 i 2 w X8 mają doprowadzone to napięcie. Powstał zatem ryzykowny pomysł, by sobie zlutować odpowiednią przejściówkę, mającą z jednej strony gniazdko mini-jack stereo do podłączenia Rolandów , a z drugiej dwa wtyki mini-jack TRS, aby podłączyć je do wejść 1-2 w X8 . Dlaczego pomysł jest ryzykowny? Otóż napięcie plug-in to parę woltów - niby niedużo, jednak jeśli połączę w gnieździe napięcia z dwóch wejść Tascama , dostanę napięcie dwukrotnie większe od standardowego plug-in . Oczywiście, mógłbym dla spokoju wlutować w obwód jakiś rezystor, aby to napięcie obniżyć, jednak postanow...

Ultraszeroko

Obraz
Odkąd fotografuję za pomocą aparatów Fujifilm , brakowało mi szerokiego (naprawdę szerokiego) kąta, który w lustrzankami uzyskiwałem za pomocą obiektywu Sigma 10-20/4-5.6 . Zgoda, że mam XF-18/2 , w kitowym obiektywie jest także 16mm, jednak czasem trzeba scenę uchwycić jeszcze szerzej...

Stare z nowym

Obraz
Aby troszkę rozruszać się fotograficznie, postanowiłem przeprowadzić pewien eksperyment. Okazuje się, że do Fuji X-E1 mogę podłączać stare obiektywy z mocowaniem M42. Dzięki innej budowie, nie jest to tak kłopotliwe, jak w Nikonach (tam każdy taki obiektyw trzeba podłączać albo przez specjalną przejściówkę z soczewką, która degeneruje obraz, albo odpowiednio przerabiać sam obiektyw (skracać go). W Fuji jest to dużo prostsze, a i efekty są bardzo zadowalające. Po co to? Ano głównie po to, by zakosztować nieco innego sposobu fotografowania i obejrzeć nieco inne niż zwykle efekty. Obiektywy takie jak Vivitar 28/1.9 czy Biometar 120/2.8 dają zupełnie inny obraz niż szkła firmowe, szczególnie jeśli chodzi o charakter bokeh , czyli rozmycia. Naturalnie, firmowe obiektywy są daleko doskonalsze optycznie (ostrzejsze, pozbawione większości wad) oraz posiadają wsparcie dla auto-focusa , jednak przypinając starego Pancolara spodziewam się bardziej szalonego, zakręconego obrazu niż sterylne...