Posty

Wyświetlam posty z etykietą ciekawostka

Quozio

Obraz
Dzisiaj ciekawostka dla osób, które uwielbiają wklejać cytaty znanych (i mniej znanych) ludzi - istnieją serwisy do generowania cytatów, na przykład https://quozio.com/ : Szczerze mówiąc, rozbawiło mnie to nieco - w końcu zrobienie podobnego obrazka nawet w systemowym Paintcie nie powinno być dla nikogo problemem. Ale potem pomyślałem sobie, że w sumie to nie jest takie głupie - bo jak się potrzebuje takiego cytatu na szybko, to się okazuje, że trzeba jeszcze tło dobrać, czcionki odpowiedniej poszukać (a może i zainstalować, bo te istniejące nie pasują?). No i z prostego zadania robi się trochę bardziej skomplikowane. Idąc tym tropem, oczywiście odkryłem wiele przykładów podobnych, przydatnych stronek: do generowania "cytatów z Paolo Coelho", do robienia efektownych nagłówków, do tworzenia memów w każdej popularnej postaci itp. W sumie powódź obrazków w internecie zalewa nas nie bez powodu, prawda?

Dziwności komunikacyjne

Dobra, pojeździłem trochę komunikacją i pora zauważyć parę ciekawych rzeczy - poza rzucającą się w oczy gwałtownością jazdy . Pierwsza rzecz, która dotknęła mnie osobiście już kilka razy, to nieco osobliwy sposób wprowadzania tramwajów do ruchu. W Poznaniu byłem przyzwyczajony do tego, że tramwaje jednej linii "startują" z tej samej pętli, a nawet jeśli były na noc w odległej zajezdni, to najpierw dojeżdżają na pętlę i dopiero stąd rozpoczynają kursy. W efekcie np. "jedynkę" zawsze można było złapać na Ogrodach, za to na pewno nie dało się w nią wsiąść na Mieszka I. We Wrocławiu jest inaczej. Tramwaje zaczynają bieg w jakichś losowych (dla mnie) miejscach i trzeba śledztwa, żeby dowiedzieć się, że np. "33" rano nie jedzie przez Świdnicką, jak to robi przez cały dzień, tylko przez Dworzec Główny i Kołłątaja, zupełnie nie swoją trasą. Z moją "czwórką" jest też jest dziwnie, bo zamiast jechać jedna za drugą po Grabiszyńskiej, to co druga dojeżdża...

Zawsze bezpieczny

Obraz
Ciekawostka, zauważona wczoraj na parkingu - popatrzcie i zastanówcie się, co jest nie tak: Wyjaśnienie: blokadę stawia się przy wyjeżdżaniu, zresztą składa się ona "do wnętrza" miejsca parkingowego. Wyżej pokazany osobnik nie dość, że musiał praktycznie wjechać tylnymi kołami na krawężnik, żeby mieć miejsce na podniesienie blokady, to jeszcze po jej postawieniu podjechał do przodu. Teraz przy wyjeżdżaniu będzie znów musiał cofnąć, wyjść z auta, położyć blokadę i wyjechać (po czym znów podnieść i zabezpieczyć blokadę). Po co? Hm...