Posty

Wyświetlam posty z etykietą dąb

[S] Gdy brak światła

Obraz
No cóż, zdarza się. Człowiek zwleka się z łóżka przed czwartą, jedzie bez śniadania całkiem spory szmat drogi mamiony nadzieją na piękny wschód słońca, a na miejscu okazuje się, że akurat na WSCHODNIEJ stronie nieba zalegają chmury (tak, tak, pozostałe kierunki - bezchmurne). Zdarza się, powtarzam. Nie ma co załamywać ręce, tylko próbować wykorzystać to, co się trafiło. Nastrojowych zdjęć jak w zeszłym roku się nie zrobi, ale przecież nie pada grad, nie ma trąby powietrznej, więc do roboty! Tradycyjnie już podszedłem od strony Rogalinka. Nie trzeba było mierzyć każdego kroku - mimo ostatnich lekkich opadów łęgi pozostały względnie suche. Trochę zostałem zaskoczony warunkami, więc podszedłem do tematu nieco zbyt standardowo, stąd kadry raczej nudnawe. Nic to jednak, pocieszam się, że następnym razem będzie lepiej! Przysłona : f/2,8, Czas : 6 sec, Ogniskowa : 52,0 mm Przysłona : f/8, Czas : 4.3 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysło...

[S] Rogalin - analogowy aneks

Obraz
Wracam jeszcze na chwilę do lutowych warsztatów w Rogalinie, bo obiecałem wrzucić kilka zdjęć wykonanych na kliszy. Mimo założenia filmu ISO100, widoczne jest ziarno - nie uwzględniłem przeterminowania i nie doświetliłem odpowiednio, przez co zdjęcia wyszły zbyt ciemne i trzeba było je sztucznie rozjaśniać, co z kolei wzmocniło szum. No cóż, człowiek uczy się całe życie... Tym razem nie kombinowałem z fotografowaniem kliszy, skanowanie zrobił za mnie zakład fotograficzny. Myślę jednak, że jeden lub dwa kadry warte są bliższego przyjrzenia się i lepszej obróbki, więc jak tylko zdobędę gdzieś na wyprzedaży trochę wolnego czasu... Tymczasem pomniejszone i nieco przycięte wersje z płyty prosto z zakładu fotograficznego: Jako bonus zdjęcie domowej begonii, która wprawdzie nie ma nic wspólnego z dębami, ale...

[S] Warsztaty - zakończenie

Obraz
Ostatniego dnia zmieniliśmy miejsce fotografowania - podeszliśmy tym razem od strony kościółka w Rogalinku. Nowe widoki wymagały ponownie penetracji terenu, żeby odszukać interesujące kadry, a czasu nie było zbyt dużo, niestety. Piszę "niestety", bo tradycyjnie nie dało się być we wszystkich miejscach naraz i zrobić wszystkich zdjęć, na które miało się pomysł. Chodząc po tak podmokłym terenie miałem okazję, by przetestować nowo zaimpregnowane buty, kiedy przez nieuwagę wdepnąłem w wodę. Na szczęście obuwie dzielnie przetrwało próbę, zachowując absolutną szczelność, dzięki czemu mogłem dalej robić zdjęcia. Nie dałem rady zrobić żadnego zdjęcia z czerwonym, leniwie wstającym słońcem, bo eksplorowałem akurat obszar zacieniony, niemniej kilka kadrów "pod światło" i "ze światłem" udało się uchwycić: Nasyciwszy się nieco, wyciągnąłem z torby F-801, by troszkę "powalczyć" analogowo, jednak z oczywistych względów na razie nie m...

[S] Warsztaty - dzień drugi, zachód

Obraz
W sobotni wieczór po raz drugi pojechaliśmy do Rogalina. Tym razem jednak zapowiadało się zdecydowanie lepsze światło - cały dzień na niebie wisiało słońce. Jedyne, na co można byłoby narzekać, to mała ilość chmur, ale po piątkowej biedzie narzekać nie mieliśmy zamiaru i z ochotą rozproszyliśmy się po całych błoniach.