Rzeczywistość na zdjęciu
W poprzednim "zdjęciowym" poście przeprowadziłem eksperyment ze zdjęciami, które były poprawiane "w naturze" - czyli zamiast wyklonowywać różne rzeczy, usuwałem je z kadru fizycznie przed zrobieniem zdjęcia. Zadałem też pytanie, czy takie zdjęcia są bardziej wartościowe, niż gdybym sprawnie i dokładnie usunął przeszkadzające elementy w Photoshopie ? Wydźwięk komentarzy był generalnie taki, że te niepoprawiane zdjęcia są "lepsze", że są "szczere". No i teraz mam dylemat. Z jednej strony bowiem mogę się łatwo z tym zgodzić - w końcu namęczyłem się nielicho, więc choćby z tego tytułu zdjęcia są bardziej "wartościowe" - włożyłem w nie więcej pracy, prawda? Ale czy na pewno? Przecież poprawiając je już w domenie cyfrowej również wykonałbym pracę, być może nawet przeznaczając na to więcej czasu - a czas jest mi z każdym rokiem cenniejszy! Może więc "dopieszczenie" zdjęć już podczas obróbki nadaje im większą wartość, bo wkłada...