Posty

Wyświetlam posty z etykietą jazda

[S] Pierwsze rowerowe kilometry

Obraz
No, dobrze, może nie zupełnie pierwsze, bośmy już z Perełką jeździli kilka razy, ale pierwsze takie "poważniejsze" i dalsze. Trasa, jak widać, niezbyt długa, bo raptem 10km, więc czysta rekreacja. Zdjęcia też dość przypadkowe i kiepskiej jakości, bo strzelane smartfonem, ale przecież nie o nie tutaj chodziło. Trzeba przyznać, że jechało się dzisiaj idealnie. Wczorajszy upał zelżał znacznie, było wręcz rześko, ale słonecznie. Owadów jeszcze mało, więc komary nie dokuczały, za to ptaki nadzierały się jak rzadko. Aż żałowałem, że nie wziąłem rejestratora, żeby trochę tych treli utrwalić. Naprawdę przyjemna wycieczka. Tylko szlaków rowerowych mało, no, ale widać, nie można mieć wszystkiego!

Rowerowe przemyślenia

Obraz
Ponad rok temu dostałem rower , a że powoli drugi sezon zmierza ku końcowi, warto byłoby przemyśleć, co się sprawdziło, a co nie. Po pierwsze, wybrałem sobie ciut za duży model, to na pewno. Naprawdę ciut i da się z tym żyć, więc nie narzekam na to z bardzo, ale już ze dwa razy bym się przez to wywrócił na postoju, więc muszę to ciągle mieć na uwadze. Cała reszta jest jednak bardzo pozytywna. Naprawdę udaje mi się jeździć i to często, odkąd Perełka nabrała nieco pewności i możemy jeździć razem. Bardzo lubię te nasze wyprawy i rozmowy prowadzone z wysokości siodełek. Albo zabawę w żołnierzy Galaktycznego Imperium o numerach 110 i 000, którzy patrolują systemy w poszukiwaniu Rebeliantów oraz unikają przelatującego od czasu do czasu statku Darha Vadera. Z gadżetów bardzo dobrze sprawuje się torba na kierownicę, uchwyt na wode i dwie sakwy na tylne koło - dzięki tym ostatnim mogę "skakać" do sklepu po drobne zakupy albo przewozić paczki, odbierane z paczkomatów.

Jeździłem trochę

Obraz
Niedługo mijają dwa miesiące, odkąd otrzymałem rower na imieniny - pora zatem sprawdzić, czy z niego w ogóle korzystam? Wbrew obawom - tak. Jeżdżę może nie codziennie, bo czasem upalna pogoda dość mocno zniechęca do korzystania z roweru, zwłaszcza po długim dniu pracy, ale w miarę regularnie udaje się zaliczać kolejne przejażdżki. Na razie dość krótkie, bo robię średnio ok. 10km na dzień, ale zawsze to więcej niż nic. Dodatkowym profitem okazuje się lepsze poznawanie okolicy niż to miało miejsce do tej pory. Zwyczajnie zapuszczam się w uliczki czy drogi, na które na pewno nie wjechałbym samochodem, raz ze względu na ich nikłą szerokość, a dwa - bardzo kiepską nawierzchnię. Zwykle dochodzi jeszcze czynnik trzeci, czyli nieznane zakończenie danej drogi - a jeśli jest ono "ślepe", a nie będzie można nawrócić? Jechać na wstecznym? Z rowerem nie ma takich problemów. Pałac w Szczodrem, dróżka odkryta podczas przejażdżek W międzyczasie doposażyłem się trochę - koszulka,...

[K] Forza Horizon 4 - wirtualne samochody

Obraz
Z reguły nie gram w gry komputerowe zbyt często, ale czasem tak mnie najdzie ochota, że posiedzę parę dni nad jednym tytułem (chociaż wciąż z tyłu głowy krąży myśl, że przecież mógłbym ten czas spożytkować lepiej). Tym razem padło na... wyścigi, czyli tytuł Forza Horizon 4 . Dawniej to było!... Pasjami lubię komputerowe samochodówki - nie będę może zbytnio zgłębiał historii, ale są trzy tytuły, w których jeżdżenie sprawiało mi bardzo dużo radości. Po pierwsze, Need for Speed 3 , w której spędziłem mnóstwo godzin, rywalizując z komputerem oraz kuzynem Rafałem (pozdrawiam!). Znałem na pamięć wszystkie trasy wraz ze skrótami, potrafiłem przejeżdżać je bezbłędnie i można powiedzieć, że tę grę poznałem "na wylot". Do dzisiaj żałuję, że nie da się jej uruchomić na współczesnych komputerach. Drugi tytuł jest, hm, zbiorczy, bo chodzi o całą serię Grand Theft Auto , poczynając od "trójki", na "San Andreas" kończąc. W "czwórce nie jeździło mi się już tak do...

[S] Swarzędz - Konin

Obraz
Czas wakacji i urlopu to nie tylko remonty, ale też i wyjazdy. Korzystając z nadarzającej się okazji, postanowiłem podróżować koleją. Trasa dość prosta i niezbyt odległa, czyli Swarzędz-Konin, więc i ryzyko niewielkie. Pełen dobrych myśli udałem się więc wczesnym popołudniem na stację i kupiłem stosowny bilet: Przysłona : f/5,6, Czas : 1/3200 sec, Ogniskowa : 27,0 mm Przysłona : f/3,2, Czas : 1/300 sec, Ogniskowa : 27,0 mm Szczerze mówiąc, byłem nastawiony na tradycyjny skład kolejowy, czyli albo słynne niebiesko-żółte wagony bez przedziałów, albo zielone z przedziałami. A tu niespodzianka: Przysłona : f/2,8, Czas : 1/2500 sec, Ogniskowa : 27,0 mm No, powiadam Wam, że kolejami jeżdżę bardzo rzadko ostatnimi czasy i byłem pod dużym wrażeniem. Pomijając tłok, warunki podróży bardzo dobre: klimatyzowane wnętrze, wygodne fotele (jak już udało mi się we Wrześni usiąść), miła obsługa (młodzi ludzie, schlu...