Posty

Wyświetlam posty z etykietą komputery

[K] Vivaldi pisał opery

Pod ostatnim wpisem, dotyczącym przeglądarki Opera , znalazłem sugestię, żeby wypróbować program o wdzięcznej nazwie Vivaldi , który jest rozwijany przez byłego pracownika firmy, tworzącej "starą" Operę . Przyznam, że nie trzeba mnie namawiać do przeprowadzenia podobnych konfrontacji. Zaciekawiony zainstalowałem (na razie tylko w pracy) Vivaldiego . Po uruchomieniu pierwsze wrażenie jest takie, że uruchomiłem... Operę . Podobieństwa obu przeglądarek są oczywiste - pionowe paski po lewej stronie, charakterystyczne czerwone ikonki z literami ("O" dla Opery , "V" dla Vivaldiego ), możliwość łatwej zmiany na "ciemny layout", elegancki wygląd - nie sposób powiedzieć, gdzie jest to lepiej zrealizowane. Różnice jednak są - na plus Opery zapisuję wbudowane blokowanie reklam, co w Vivaldim trzeba uzupełnić dodatkiem (na szczęście pasują wszelkie dodatki od Chrome'a , więc nie ma problemu). Z kolei plusem (dla mnie) Vivaldiego są zakładki w bocz...

[K] Szafy pełne wspomnień

Obraz
Lubię wracać do początków mojej własnej "komputeryzacji" - wspominać tę dziecięcą fascynację, kiedy z wypiekami na twarzy grało się w Saboteura u kuzyna na CPC 464 , gdy prowadziło się dzielnego bohatera w Commando u kolegi Mikołaja na Commodore 64 , w końcu gdy "cięło" się w Spelunkera najpierw na wujowym, a później na swoim małym Atari XE . No i później - Lemmingi , Cannon Fodder i Prince of Persia na Amidze , Gods na Atari ST , F19 i Larry na pierwszym pececie. Dorzućmy do tego jakiś klon Tetrisa czy "ruskie gierki" (jajka, wyścigi, ośmiornica) i mamy elektroniczne dzieciństwo piszącego te słowa. Trochę przydługi wstęp, prawda? Ale gdy w niedzielę wybraliśmy się całą rodziną do Muzeum gier i komputerów minionej ery , w odwodzie mieliśmy "Kolejkowo", również umieszczone w starym budynku Dworca Świebodzkiego. Okazało się jednak, że Perełka była zachwycona - granie w te wszystkie "starocie" dawało jej tyle samo frajdy, co ...

[C] Ewolucja

Obraz