[W] Drewno ze strychu
W swoich małych "projektach stolarskich" zwykle wykorzystuję drewno sosnowe - bo jest najtańsze i najłatwiej dostępne. Można je dostać w każdym markecie budowlanym, czy to w postaci surowej, czy oheblowanej. Z pozostałymi gatunkami drewna jest już gorzej. W sumie jedyny praktyczny sposób to zakup z drugiej ręki, od stolarza. Dzwoniłem do kilku tartaków w okolicy i niestety, detalicznej sprzedaży nie prowadzą, a mnie zakup większej ilości nie interesuje. Raz, że drogo, dwa, że nie miałbym nawet gdzie tego drewna przechować... Ale, ale - pomyślałem sobie - przecież ścinałem (przy dużej, czy wręcz kluczowej, pomocy Krzyśka O.) w ogrodzie olszę czarną. Garść pniaczków wyniosłem na strych - a gdyby tak pociąć bierwiona na deseczki? Mógłbym zrobić coś z drewna ciut bardziej odpornego niż sosna! A że u mnie od pomysłu do przemysłu droga krótsza niż ziewnięcie komara, przytaszczyłem do garażu pniaczek. Od razu też mój entuzjazm osłabł, bo drewno - niesezonowane i wpakowane po ścię...