Posty

Wyświetlam posty z etykietą olsza

[W] Drewno ze strychu

Obraz
W swoich małych "projektach stolarskich" zwykle wykorzystuję drewno sosnowe - bo jest najtańsze i najłatwiej dostępne. Można je dostać w każdym markecie budowlanym, czy to w postaci surowej, czy oheblowanej. Z pozostałymi gatunkami drewna jest już gorzej. W sumie jedyny praktyczny sposób to zakup z drugiej ręki, od stolarza. Dzwoniłem do kilku tartaków w okolicy i niestety, detalicznej sprzedaży nie prowadzą, a mnie zakup większej ilości nie interesuje. Raz, że drogo, dwa, że nie miałbym nawet gdzie tego drewna przechować... Ale, ale - pomyślałem sobie - przecież ścinałem (przy dużej, czy wręcz kluczowej, pomocy Krzyśka O.) w ogrodzie olszę czarną. Garść pniaczków wyniosłem na strych - a gdyby tak pociąć bierwiona na deseczki? Mógłbym zrobić coś z drewna ciut bardziej odpornego niż sosna! A że u mnie od pomysłu do przemysłu droga krótsza niż ziewnięcie komara, przytaszczyłem do garażu pniaczek. Od razu też mój entuzjazm osłabł, bo drewno - niesezonowane i wpakowane po ścię...

[W] Stolik z drzewa

Obraz
Wbrew pozorom, tytuł nie zawiera błędu (poprawnie powinno być "z drewna"). Bo to faktycznie jest stolik zrobiony z drzewa, a konkretnie z olszy czarnej, która musiała być wycięta. Sterczące pnie stały się "nogami" ogrodowego stolika do prac wszelakich. Generalnie zbudowanie takiej konstrukcji nie było bardzo skomplikowane - najgorsza część nastąpiła już po skręceniu i pomalowaniu impregnatem blatu. Trzeba było za pomocą piły ręcznej wypoziomować całą konstrukcję (nie chciałem mieć żadnych podkładek, zakładek, wypełniaczy itp.) Ostatecznie udało się to i blat trzyma poziom. Drugi problem pojawił się już podczas ostatecznego montażu - nie miałem dostatecznie długiego wiertła, żeby w pniach zrobić odpowiednio głębokie otwory na wkręty. W efekcie wkręty weszły niemal na całą długość, pozostawiając jakieś 1,5 cm nad blatem. Próby dokręcenia ich spowodowały kompletną dezintegrację mojego klucza z grzechotką (ale fakt, że kupowałem go do innych celów i kosztował coś z ...