Posty

Wyświetlam posty z etykietą pismo

"Estrada i Studio" zawieszone...

Obraz
Dopiero co przedłużyłem prenumeratę, a tu nagle dzisiaj znajduję w skrzynce e-mailowej wiadomość: Nie mające precedensu osłabienie ograniczeniami pandemicznymi branży muzycznej wywarło negatywny wpływ na reklamowe źródła finansowania miesięcznika Estrada i Studio. Wobec przedłużającego się, głębokiego kryzysu tej branży Wydawca jest zmuszony zawiesić wydawanie magazynu. Jest nam bardzo przykro, że doszło do konieczności podjęcia tak drastycznej decyzji. Z jeszcze większą energią rzucamy siły redakcyjne na rozwój serwisu internetowego www.estradaistudio.pl i wszystkich fanów kultowego magazynu Estrada i Studio zapraszamy na strony naszego serwisu oraz do naszych mediów społecznościowych. Strasznie mnie to smuci, bo byłem mniej lub bardziej regularnym czytelnikiem Magazynu od prawie ćwierć wieku... Wielka byłaby szkoda, gdyby zawieszenie przeszło w trwałą likwidację - mam nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie.

Pixel a reszta

Obraz
Pisałem dawno temu o reaktywacji pisma Secret Service , które po dwóch numerach przemianowano na Pixela . Byłem wtedy ciekawy, jak długo uda się wydawać okołogrową publicystykę na, było nie było, ciasnym polskim rynku, rządzonym od wielu, wielu lat przez CD-Action . Przyznaję, że kupuję oba tytuły, co piękniejsza połowa ma mi za złe (że niby gromadzenie makulatury i tym podobne). Pixela miałem przez ostatni rok nawet w prenumeracie. Jak dzisiaj patrzę na te dwa czasopisma? Pixel Patrzę na to pismo z takim pewnym ciepłem w sercu. Znajduję w nim to, co chcę znajdować - ciekawą publicystykę, nienachalne recenzje gier, ciekawostki z branży, w tym np. wywiady z członkami młodych grup deweloperskich. Mam dostęp do słów pisanych przez ulubionych dziennikarzy (tak, "Borek", na Ciebie patrzę, ale Michał R. Wiśniewski i Krupik też sporo dokładają do całości; a ostatnimi czasy robi to też... Wojciech Pijanowski). Najsłabszym ogniwem czasopisma (dla mnie) są recenzje, bo po p...

[O] Dwa numery Secret Service

W połowie października pisałem o reaktywacji magazynu Secret Service . Na dniach ukazał się drugi numer (jeszcze nie czytałem), jednak sieć aż buzuje od informacji na temat pisma. Przyznam, że przez ostatnie dwa tygodnie nie byłem za bardzo na bieżąco, zresztą sprawa wyszła całkiem niedawno. O co chodzi? Wskrzeszenie Secret Service było możliwe dzięki spektakularnej zrzutce jego fanów, którzy zebrali niemal 300 tysięcy złotych. Miało być super - świetny skład redakcyjny, złożony z doświadczonych ludzi. Stary, dobry tytuł. Nacisk na publicystykę, a nie tylko i wyłącznie recenzje gier. No i pierwszy numer mniej więcej tego się trzymał (tak uważam, mimo że wiele osób narzekało). Początek grudnia przyniósł jednak informację, że drugi numer SS jest jednocześnie numerem... ostatnim. Parafrazując gospodarza domu, Anioła z serialu "Alternatywy 4": nie będzie Secret Service , będzie Pixel ! Ponoć wydawca nie ma już prawa do wydawanego tytułu. Dziwne, prawda? Jeszcze niedawno tw...