[O] Katarzyna Michalak - Dźwięk bez fikcji
Panią Katarzynę Michalak poznałem osobiście na tegorocznej Audionomii i już wtedy Pani Kasia zapowiadała, że w ciagu miesiąca ukaże się jej książka na temat praktycznego podejścia do realizacji reportażu. Miesiąc minął i do pobliskiego paczkomatu dotarła książka "Dźwięk bez fikcji. O radiowym reportażu artystycznym". Książkę przeczytałem w dwa dni, ale musiało minąć kilka kolejnych, bym mógł przetrawić wszystko i dojść do pewnych wniosków. Kawał wiedzy Nie sposób odmówić tej pozycji olbrzymiego nasycenia wiedzą. Nic w tym dziwnego, bo książka jest jednocześnie doktoratem, więc siłą rzeczy musi skupiać się na konkretach zamiast tradycyjnej w ostatnich czasach powierzchowności zaprawionej humorem. Na szczęście temat jest na tyle przystępny, że momentami formalny język i dość zasadniczy ton nie przeszkadzają zanadto (zwłaszcza na tle doktoratów i podręczników akademickich, które dane mi było w życiu przeczytać). Dostajemy zatem wiedzę i jeszcze raz wiedzę, popartą mnóstwe...