czwartek, 10 grudnia 2015

Który do makro?

Przy okazji fotografowania minicyklu Poziomy bólu okazało się, że mam kłopot z wyborem obiektywu (czy może w ogóle sprzętu) do tego typu zdjęć. No dobrze, może problemem nie jest sam wybór, co nadmiar opcji. Zastanawiając się jednak nad kątami widzenia i skalami odwzorowania, doszedłem do wniosku, że sam nie wiem, czym tak naprawdę dysponuję. Żeby rozwiać swoje wątpliwości, postanowiłem po prostu sprawdzić, co i jak się sprawuje, nacisk kładąc przede wszystkim na skalę odwzorowania. Do pojedynku stają dwa aparaty (Nikon D700 i Fuji X-T10) oraz pięć obiektywów:

  • Fujinon XF90/2
  • Nikkor Micro 105/2.8 VR
  • Pentacon 50/1.8
  • Helios 58/2
  • odwrotnie mocowany Takumar 28/2.8

Żeby nie było nudno, obiektywy postanowiłem sprawdzić (w miarę możliwości) z soczewką Raynox DCR-250 oraz z pierścieniami pośrednimi (dysponuję pierścieniami 22mm dla mocowania M42 oraz 66mm dla mocowania Nikon F).

Co i jak

Przyjęta przeze mnie procedura testowa polegała na fotografowaniu w tych samych warunkach i niemal tym samym czasie wspólnego motywu - monety dwuzłotowej. Monetę przysuwałem na minimalną dla danego obiektywu odległość ostrzenia i wykonywałem fotografię z minimalną wartością ISO i przysłoną f/8. Odległość ostrzenia (dla pamięci) notowałem - dość niefortunnie jednak wpadłem na pomysł mierzenia tylko odległości między matrycą aparatu a monetą, więc nie są niestety brane pod uwagę, czasem spore, długości obiektywów. Wyniki tego małego, choć rozciągniętego w czasie na półtorej godziny, eksperymentu zamieszczam poniżej:

Fujinon XF90/2, odległość: 60cm
Przysłona: f/8, Czas: 2.3 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Pentacon 50/1.8, odległość: 30cm
Przysłona: f/8, Czas: 5.3 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Helios 58/2 + pierścienie 22mm, odległość: 26cm
Przysłona: f/8, Czas: 0.25 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Pentacon 50/1.8 + pierścienie 22m, odległość: 20cm
Przysłona: f/8, Czas: 0.25 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Pentacon 50/1.8 + Raynox DCR250, odległość: 19cm
Przysłona: f/8, Czas: 9 sec, Ogniskowa: 50,0 mm

Nikkor Micro 105/2.8, odległość: 30cm
Przysłona: f/8, Czas: 2.5 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Fujinon XF90/2 + Raynox DCR250, odległość: 23cm
Przysłona: f/8, Czas: 5 sec, Ogniskowa: 90,0 mm

Helios 58/2 + Raynox DCR250 + pierścienie 22mm, odległość: 20cm
Przysłona: f/8, Czas: 0.4 sec, Ogniskowa: 58,0 mm

Nikkor Micro 105/2.8 + pierścienie 66mm, odległość: 32cm
Przysłona: f/8, Czas: 5 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Nikkor Micro 105/2.8 + Raynox DCR250, odległość: 24cm
Przysłona: f/8, Czas: 4 sec, Ogniskowa: 105,0 mm

Takumar 28/2.8 odwrócony, odległość: 14cm
Przysłona: f/8, Czas: 6 sec, Ogniskowa: 28,0 mm

Małe wyjaśnienie odnosi się do połączenia Pentacona 50/1.8 z Raynoksem DCR-250 - zamieszczone zdjęcie jest bowiem dość nieostre. Wiąże się to z brakiem możliwości zamocowania Raynoksa na obiektywie - po prostu Pentacon ma za małą średnicę filtra. W związku z tym trzymałem soczewkę w ręce, ale przy czasie rzędu 9 sekund nie byłem w stanie utrzymać jej nieruchomo. Dlatego też nie testowałem już połączenia tego obiektywu i Raynoksa z pierścieniami.

Wnioski

Bezapelacyjnie wygrał odwrócony Takumar 28/2.8 (został on przez pierścień odwrotnego mocowania przytwierdzony bezpośrednio do Fuji X-T10 - podejrzewam, że z pośrednictwem jakiegoś obiektywu skala odwzorowania byłaby jeszcze większa). Duża skala odwzorowania okupiona jest jednak bardzo małą odległością ostrzenia - to zaledwie 14cm. Tuż za nim uplasował się Nikkor Micro 105/2.8, zamocowany do Nikona D700 i połączony z Raynoksem (choć wersja z pierścieniami była tylko minimalnie gorsza). Trzecie miejsce to ex aequo Helios 58/2 z pierścieniami i Raynoksem oraz Fujinon XF90/2, również z Raynoksem, oba mocowane do X-T10.

Co mnie cieszy, to dobry wynik XF90/2, który oznacza, że mogę na spacery zabierać zestaw Fuji, w razie czego posiłkując się soczewką Raynox. Wydaje się to dużo wygodniejsze niż D700, Micro Nikkor 105/2.8 i ta sama soczewka lub pierścienie 66mm.

Tak czy owak, teraz wiem już, na czym stoję i co dobrać, gdy potrzebuję średniego lub dużego powiększenia. I z tego punktu widzenia warto było pstryknąć tych kilka zdjęć.

1 komentarz:

Grażyna pisze...

Ja oczywiście nieco obok tematu. :) Jeśli chodzi o obiekt na zdjęciu, to chyba lepiej go pomnażać niż powiększać... :)))