Posty

Wyświetlam posty z etykietą Iwno

[S] Chmury nad jeziorem

Obraz
To był blady poranek, trochę szary. Jeziora - odarte z tajemniczości, którą daje mgła. Na mgły za wcześnie jeszcze, noce nie są dostatecznie chłodne. Niezbyt udany drugi poranek z rzędu i człowiek zastanawia się, czy w ogóle warto wstawać przed piątą. A jednak wiadomo, że za tydzień lub dwa znowu coś wyciągnie mnie z łóżka. Trzeba próbować. Przysłona : f/5,6, Czas : 0.1 sec, Ogniskowa : 27,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/30 sec, Ogniskowa : 27,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/35 sec, Ogniskowa : 27,0 mm Przysłona : f/4,0, Czas : 0.01 sec, Ogniskowa : 85,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/75 sec, Ogniskowa : 85,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/60 sec, Ogniskowa : 27,0 mm

[S] Perseidy - podejście udane

Obraz
Tak narzekałem na pogodę, która pokrzyżowała mi plany sfotografowania Perseid, że aż mi potem było głupio, gdy stałem obok jeziora, a nade mną jaśniało Mleczną Drogą bezchmurne i bezksiężycowe niebo. Wprawdzie najwięcej Perseid było widać wczoraj, ale odczekawszy swoje nareszcie je zobaczyłem - pierwszy raz w życiu. I powiem Wam, dobrze zrobiłem, że przeczytałem kilka poradników o sposobie fotografowania tego zjawiska. Bo wyobrażałem je sobie ciut, ciut inaczej - w moje wizji było widać kilka meteorów na raz, jak dostojnie mkną po nieboskłonie, dając się nie tylko zobaczyć, ale i przygotować aparat do zdjęcia. Oczywiście figa z makiem. Może wczoraj dało się kilka za jednym zamachem zobaczyć, ale za to pojedynczy przelot nie trwa tyle, ile mi się zdawało. To po prostu - ciach! Mniej niż sekunda i "spadającej gwiazdy" już nie ma. Jak zatem robić zdjęcia temu fenomenowi? Ano podobnie, jak robi się zdjęcia błyskawicom. Czyli bierzemy szerokokątny obiektyw i ustawiamy długi czas...

[S] Perseidy - nieudane podejście

Obraz
Jak co roku, na przełomie lipca i sierpnia możemy oglądać na tle gwiazdozbioru Perseusza tzw. Perseidy , zwane potocznie spadającymi gwiazdami, będące faktycznie rojem meteorów. Najwięcej Perseid można zaobserwować w nocy z 12 na 13 sierpnia. Postanowiłem się w tym roku wybrać w mniej zaludnione rejony, żeby zrobić kilka fotografii (no i pooglądać w międzyczasie). Pogoda też miała swoje postanowienia - choć od ponad tygodnia męczą nas nieznośne upały i często w dzień próżno wypatrywać na niebie choćby obłoczka, to akurat wczorajszej i dzisiejszej nocy chmur było aż nadto. Jak znam życie, z 13 na 14 sierpnia też będzie pochmurnie... Nie ma się jednak co obrażać - kilka fotografii zrobiłem, jednak bez Perseid. Zawsze to jakieś doświadczenie: po pierwsze w nocnej fotografii nieba, po drugie - w wytrzymałości na ukąszenia komarów, a po trzecie - w chodzeniu "po lesie" w ciemnościach. Przysłona : f/2, Czas : 6 sec, Ogniskowa : 18,0 mm, ISO : 1600 Przysłon...

[S] Iwno - grobla

Obraz
Zapowiedzi pogody na rano były dość niepewne - niby miało być ładnie, ale niektóre prognozy pokazywały spore zachmurzenie. Ostatecznie okazało się, że było "tak sobie", tzn. zasadniczo pogodnie, ale chmury nisko wiszące nad horyzontem trochę psuły światło. Postanowiłem w dalszym ciągu eksplorować Iwno i okolice. Tym razem pojechałem na groblę nad jeziorem, którego nazwy nie znalazłem - leży pomiędzy Iwnem a Wiktorowem. Miejsce bardzo fajne i - co ważne - spokojne. Nie spotkałem żadnego człowieka, choć nad Deszczownią znów siedziało ich "jak mrówków". Ogólny rzut oka, mimo nienadzwyczajnych warunków pogodowych można obejrzeć poniżej: Przysłona : f/8, Czas : 0.05 sec, Ogniskowa : 10,0 mm Przysłona : f/8, Czas : 4 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 1/1600 sec, Ogniskowa : 112,0 mm Przysłona : f/6,3, Czas : 1/2500 sec, Ogniskowa : 20,0 mm Teraz czas na kilka mnie...

[S] Iwno za dnia

Obraz
Nie ukrywam, że po rekonesansie nabrałem ochoty na kolejne wizyty w Iwnie. Nawet niekoniecznie o wschodzie czy zachodzie słońca. Poniżej kilka kadrów z wizyty w zasadzie w południe. Mogłem się naocznie przekonać, jak różnie wyglądają te same miejsca w porannej mgle i w świetle gorącego słońca. Nagle okazało się, że odległości znacznie się skróciły, a oczom ukazało się wiele nowych szczegółów (może nawet zbyt wiele). I choć Iwno nadal jest w moich oczach bardzo interesującym miejscem, to jednak straciło sporo tajemniczości. Z drugiej jednak strony, obejrzenie tego i owego dokładnie dało mi lepszą orientację w terenie i pomysł na kilka nowych kadrów, których nie wymyśliłbym we mgle, bo po prostu nie wiedziałbym, gdzie patrzeć. Wydaje się zatem, że nowa wyprawa wisi w powietrzu! Przysłona : f/2.8, Czas : 1/4000 sec, Ogniskowa : 50,0 mm Przysłona : f/8, Czas : 1/1500 sec, Ogniskowa : 50,0 mm Przysłona : f/1.8, Czas : 1/40...

[S] Iwno - rekonesans

Obraz
Iwno to niewielka wieś, leżąca niedaleko Kostrzyna, mniej więcej 10km od Swarzędza. Co dziwne, nigdy wcześniej tutaj nie byłem - dziwne jest to w tym sensie, że okolica jest wręcz stworzona do fotografowania. Malownicze Jezioro Iwno i Staw Deszczownia położone są wśród lasku wzdłuż Cybiny, a niedaleko znaleźć można jeszcze jeden spory zbiornik wodny z groblą - tam dzisiaj nie dotarłem, ale obiecuję sobie zrobić to w przyszłości. O Iwnie dowiedziałem się, szukając miejsca na poranny plener. Natrafiłem na wzmiankę w albumie Pana Henryka Błachnio, prezentującym zdjęcia z Doliny Cybiny. Rzeczywistość okazała się jeszcze piękniejsza niż na fotografiach (niestety, trzeba się przejechać do Iwna, żeby uwierzyć). W zasadzie jest tu wszystko - i piękny krajobraz, i woda, i roślinność, i ptactwo, jest też bogactwo tematów makro - nic, tylko wracać i wracać! Krzysiek, który też się miał wybrać na plener, ostatecznie wybrał, ale sen, więc niech żałuje, łobuz jeden! Przysłona : f/8, Czas :...