Publikujesz własny głos? Uważaj!
Dopiero co pisałem o sztucznej inteligencji w kontekście generowania grafiki, znamy też jej siłę w dziedzinie konwersacji i odpowiadania na pytania. To jednak ciągle tylko czubek góry lodowej - okazuje się, że dzięki modelom AI można na podstawie próbek głosowych stworzyć "wirtualny głos". I tym głosem można coś powiedzieć. Niby super sprawa, ale nie do końca. Wczoraj obejrzałem bowiem filmik Mike'a DelGaudio , który spotkał się już z bardzo niefajnym użyciem nowej technologii. Nie tylko może ona służyć do "kradzieży głosu", czyli wykorzystaniu naszego głosu do automatycznego czytania różnych treści (co dla lektora lub aktora głosowego samo w sobie jest już problemem odbierającym chleb), ale da się taki sztuczny głos wykorzystać w znacznie gorszy sposób: Przestępcy (tzw. scammerzy) zaczynają wykorzystywać sklonowany głos po to, by dzwonić do członków rodziny i wyłudzać pieniądze czy dane osobowe. Jest to bardzo podobne do klasycznych wyłudzeń "na wnuczk...